Misio
był psem mieszkającym na działce, na ograniczonym terenie, karmionym
przez swojego pana i okolicznych działkowiczów. Prawdopodobnie
niewłaściewe żywienie i ograniczenie ruchu doprowadziło go do otyłości.
Kilkakrotnie trafiał na Paluch i był odbierany przez swojego
właściciela. Tym razem jednak nikt go już nie odbierze - pan zrzekł się
psa argumentując to trudną sytuacją osobistą. W ten sposób zaniedbywany
już wcześniej Misiek trafił do schroniska. W dniu przyjęcia jego futro
było tak brudne i pozlepiane, że Misio został ostrzyżony do gołej
skóry. Teraz dopiero widać jak chorobliwie otyły jest to pies, z jakim
trudem się porusza. Niepokoi stan jego tylnej łapy i sposób chodzenia,
co prawdopodobnie jest skutkiem przebytego urazu. Pies jest serdeczny i
łagodny wobec ludzi. Gdy czuje się podekscytowany wyjściem na spacer,
potrafi wdawać się w utarczki z innymi psami (szczeka), ale nie jest
psem przejawiającym agresję. Misiek jest piękny, oryginalnej maści,
będzie jeszcze piękniejszy, gdy odrośnie futro. Szukamy mu domu, który
będzie go rozważnie żywił i otoczy go odpowiednią opieką.
Wolontariuszka Marta 691 686 763
więcej zdjęć http://www.napaluchu.waw.pl/…/wszystkie_zwierzeta…/011601843
więcej zdjęć http://www.napaluchu.waw.pl/…/wszystkie_zwierzeta…/011601843

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz