Obalamy mity, stawiamy na empatię!
Okaż serce – adoptuj seniora!
Dzieciństwo i młodość nie trwa wiecznie, kociakiem nie jest się cały czas. Wiedzą o tym dobrze koty, które po osiągnięciu swojej kociej pełnoletniości, bardzo ucierpiały w dorosłym życiu. Niektóre z nich znudziły się swoim dotychczasowym opiekunom, bo nie były już puchatymi, zabawnymi maluchami o rozbrajającym spojrzeniu, inne straciły ukochaną panią czy pana i zostały wyrzucone przez spadkobierców na bruk. Na stare lata, gdy częściej coś boli, i bywa, że zęby już nie te, zamiast leżeć dostojnie w ciepłym miejscu i tworzyć domową atmosferę, muszą tułać się po ulicach, parkingach, schroniskach… Dla kociej starszyzny nie ma domów opieki, ich los zależy tylko od nas. W schroniskach szybko zgasną, zaś na ulicy już sobie nie poradzą.
Bądźmy szlachetni i pomyślmy o starszych zwierzętach. Mówi się, że miarą człowieczeństwa jest stosunek do zwierząt. A może miarą naszej wrażliwości i przyzwoitości jest stosunek do zwierząt starszych?
Ludzie często boją się adoptować kilkuletnie koty, ponieważ mają na ich temat mylne przekonania. Pamiętajcie, że:
- Małego kotka nie można sobie wychować. Jego indywidualny charakter takim już pozostanie.
- Nawyki starszego kota dotyczące np. chodzenie po blatach itp. można skorygować, jeśli poświeci się temu kilka chwil. Koty są pojętne i szybko zorientują się, jakie zasady panują w nowym domu. Bez problemu znajdą też kuwetę i miejsce do spania.
- Kot raz oswojony nie zrobi się dziki. Musi po prostu odzyskać zaufanie do ludzi. Dajmy mu trochę czasu, ciepła i uczucia, a nim się obejrzymy, będzie nam mruczał na kolanach.
- Dorosły kot przyzwyczai się do nowych domowników, takich jak np. pies. Kiedy poczuje, że jest bezpieczny, zaakceptuje go.
- Zdrowy szczęśliwy kot będzie wesoły i skory do zabawy także w drugiej dekadzie życia, choć oczywiście więcej czasu będzie wypoczywał i spał.
- Dorosły lub starszy kot, niewymagający tyle uwagi co kociak, jest idealnym zwierzakiem dla młodych, zapracowanych ludzi, których przez większość dnia nie ma w domu.
- Wśród bardzo wielu dorosłych/starszych kotów, które czekają na dom, jest na pewno taki, który będzie Waszym wymarzonym! A jeśli uratujecie go i podarujecie mu lepszy los, pokocha Was na 100 procent!
Pamiętajmy też, że nasz strach przed adoptowaniem starszego kota jest i tak mniejszy od tego, który odczuwa biedne zwierzę, gdy samotnie i anonimowo spędza ostatnie chwile w schronisku.
Dorosły kot to przecież dojrzała miłość. To on najdotkliwiej odczuwa nagłą stratę domu, to jego świat zmienia się często tak drastycznie… Odzyskane uczucie traktuje więc z szacunkiem.
Dajmy dojrzałym i starszym kotom trochę szczęścia, wypełnijmy ich ostatnie lata choć odrobiną miłości. Przygarniajmy je
i pozwólmy im pokochać siebie, nim odejdą – przecież wszyscy na stare lata chcielibyśmy czuć się kochani!
Zachęcamy z całego serca do adopcji naszych dorosłych i starszych podopiecznych. Wszystkie zwierzęta zostały znalezione. Przebywają w miejscach tymczasowych lub lecznicach i nie mogą się doczekać prawdziwych domów.
Migdał – zabawowy 13stolatatek
Zajrzycie do zakładki KOTY DO ADOPCJI – tak wiele mruczków czeka na ludzkiego przyjaciela!
Jeśli nie możecie sami przygarnąć kota, pomóżcie w inny sposób – prosimy propagujcie naszą akcję przesyłając to ogłoszenie dalej do znajomych lub wpłaćcie datki na utrzymanie naszych seniorów do czasu adopcji.
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
42 2030 0045 1110 0000 0255 4620 bank BGŻ
lub za pośrednictwem paypala: dtumagdy@gmail.comtytułem: darowizna na cele statutowe
tytułem: darowizna na cele statutowe Koci Seniorzy (lub imię konkretnego kota, któremu chcecie pomóc)
DZIĘKUJEMY W IMIENIU WSZYSTKICH NASZYCH KOTÓW!
więcej info: Magda – 693 398 106 lub Tomek – 604 122 679 ; dtumagdy@gmail.com
(Wszystkie koty widoczne na powyższych zdjęciach, to zwierzaki starsze – szczęściarzem jest rudy Hoshinek przygarnięty przez naszego znajomego. Przybłąkał się i został, est przesłodki;)