Lykoi Cat - kot, który wygląda jak wilkołak a zachowuje się jak pies
20-05-2014
Lykoi
Cat
to nowa rasa kota, powstała wskutek naturalnej mutacji genetycznej wśród kotów domowych krótkowłosych. Lykoi mają czarną szatę, lecz wokół oczu, uszu, nosa, pyszczka i częściowo na szyi nie mają sierści, co upodabnia je nieco do wilkołaków. Nazwa Lykoi pochodzi z języka greckiego, gdzie słowo to oznacza wilka.Pierwszy miot Lykoi narodził się w lipcu 2010 roku w Tennesse. Odmiennie wyglądające kocięta zwróciły uwagę Johnny'ego Gobble i jego żony Brittney. Były tak brzydkie, że aż piękne. Postanowili pracować nad nową rasą i starać się o jej uznanie w środowisku felinologicznym.
Tu i ówdzie donoszono co prawda o pojawieniu się w miocie domowych kotów kociąt z miejscami łysą skórą. Nikt wcześniej nie starał się tworzyć z nich nowej rasy. Johnny, z zawodu lekarz weterynarii, zaczął od sprawdzenia, czy łysienie nie jest skutkiem choroby lub pasożytów. Pomagali mu w tym specjaliści z zakresu dermatologii i kardiologii weterynarynej oraz genetycy. Nie stwierdzono, by mutacja odpowiedzialna za unikatowy wygląd, niosła jakieś wady budowy czy skłonność do chorób. Wykluczono związek z genami Sfinksów i Devon Rexów.
Państwo Gobble uznali, iż najlepiej podkreśla "wikołaczy" wygląd czarna sierść, dlatego w swojej hodowli skupili się na czarnej barwie futra. Krzyżując czarno umaszczone osobniki kota domowego krótkowłosego, starali się poszerzyć pulę genową hodowli, kładąc nacisk nie tylko na wygląd ale i zdrowie osobników.
Lykoi są niewielkich rozmiarów. Samice ważą ok. 2kg, samce do 3,5kg.
Koty te są bardzo aktywne, uwielbiają się bawić i polować. Są też towarzyskie, przyjazne wobec obcych ludzi. I ciche, rzadko miauczą.
Bardzo lojalne i inteligentne, zachowaniem przypominają psy.
Dziś na całym świecie istnieje zaledwie 7 hodowli Lykoi Cat - głównie w Stanach i Kanadzie, ale też we Francji, wszystkie pochodzą od pierwszych 4 osobników państwa Gobble. TICA wpisało je na swoją listę jako "Registration Only".
Czy Lykoi to przejściowa moda na inność, czy też początek uznanej kociej rasy, czas pokaże.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz