Z braku czasu - tak krótko tylko przekażę najświeższe info o Ogonku. Niestety od poniedziałku mamy gwałtowne pogorszenie stanu ogonkowych nerek. W niedzielę-poniedziałek zaczęła się odwadniać, chcociaż już od połowy lipca nie odwadniała się. Zwiększyliśmy zatem częstotliwość kroplówek. W czwartek byliśmy na cyklicznych, co dwutygodniowych badaniach krwi i okazało się niestety, że jest kiepsko. Pomimo częstszych kroplówek mocznik skoczył do 205, a crea do 5,7. W morfologii dalsze spadki kwestii czerwonokrwinkowych i chociaż spodziewaliśmy się tego, to przez ostatnie 2 tygodnie parametry pogorszyły się znacząco. Królewna ma ciągle jeszcze apetyt (chociaż dzisiaj już troszkę gorszy). Konieczne jest intensywne nawadnianie w tym momencie. Konieczne jest ponowne podanie erytropoetyny - tego akurat spodziewaliśmy się.
Nikt nie wie czy ten kryzys jest do przejścia czy też nie... Działamy, wspomagamy dziewczynę jak się da, no i miłości nie żałujemy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz