niedziela, 26 października 2014

Czarny Zbój znaleziony na Grochowie, POMOCY!

Kilka dni temu znajoma pani zadzwoniła do nas, że dokarmia kota płci nieznanej, którego ktoś wyrzucił w lipcu. Kot jest niezwykle miły, chodzi za ludźmi i do nich gada, przesiaduje pod klatką …
Miły kot nie powinien mieszkać na ulicy, na dodatek idzie zima, więc mamy kłopot.
DSCN1941-001
Kłopot okazał się okazałym, kastrowanym kocurem, który w dodatku nie lubi innych kotów i gdy znalazł się w lecznicy po prostu się wściekł – zaczął prychać i być agresywny do ludzi. Podejrzewamy, że tak zareagował na stres, bo na podwórku był super miły, pani bez trudu wsadziła go do transporterka i przywiozła do naszej zaprzyjaźnionej lecznicy. Kocur jest bardzo łakomy i gdy wstawia mu się mokre jedzenie do klatki, jest bardzo przyjazny, żeby nie powiedzieć kochany :)
DSCN1938
Nie mamy co zrobić ze Zbójem – u nas tyle kotów, że obawiamy się krwawej jatki, jeśli do Zbój pojawi się w którymś z dt :/ Pilnie szukamy dla niego nowego domu lub chodziarz dt.
DSCN1933
Może ujmie kogoś taki hebanowy niedźwiadek, w lecznicowej klatce nie powinien przecież długo siedzieć..
DSCN1936kontakt do nas: 693 398 106; dtumagdy@gmail.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz