Przepraszam ale mam ferie i jestem na feriach
piątek, 27 stycznia 2017
niedziela, 22 stycznia 2017
wtorek, 17 stycznia 2017
poniedziałek, 16 stycznia 2017
Ayusia jest coraz bardziej ufna...
:)
<3
Nie rozumie jeszcze, że zawsze już będzie miała jedzenie, napycha się za trzech więc trzeba jej je dozować. Jej relacja z kotkiem rezydentem jest jeszcze troszeńkę trudna. Wydaje się, że akceptują własne towarzystwo, nie syczą na siebie, liżą się, jedzą koło siebie i czasem śpią, chyba że on chce się z nią bawić i ją zaczepia wtedy ona może syknąć i pacnąć go łapką w głowę. Wtedy są izolowane bo najważniejsze żeby się spokojnie rehabilitowała......
Kotek rezydent bardzo ją lubi ale chce się z nią bawić za dużo, dużo więcej niż ona chce więc trzeba ich pilnować. On ma niecały rok i jeszcze nie bardzo rozumie jaki jest duży bo sam się jej boi.
:)
Dlatego Aya mieszka jeszcze w łazience, jej tam jest dobrze i jak ma
dość idzie sobie do niej, siada na kocyku i jest tam zamykana. Ona
wybiera póki co swoje własne małe terytorium....
Nie wykazuje jeszcze ochoty na zabawki, nie reaguje na piłeczki ani myszki, ale coraz chętniej wącha kolegę kota i parę razy nawet do niego podbiegła powąchać go....Za to jest bardzo towarzyska i kontaktowa w stosunku do ludzi. Nie boi się również położyć na pleckach i daje miziać po brzuszku nawet przy kocie, który zrezygnowany że nie ma zabawy przychodzi chociaż popatrzeć co się dzieje
;)
Nie rozumie jeszcze, że zawsze już będzie miała jedzenie, napycha się za trzech więc trzeba jej je dozować. Jej relacja z kotkiem rezydentem jest jeszcze troszeńkę trudna. Wydaje się, że akceptują własne towarzystwo, nie syczą na siebie, liżą się, jedzą koło siebie i czasem śpią, chyba że on chce się z nią bawić i ją zaczepia wtedy ona może syknąć i pacnąć go łapką w głowę. Wtedy są izolowane bo najważniejsze żeby się spokojnie rehabilitowała......
Kotek rezydent bardzo ją lubi ale chce się z nią bawić za dużo, dużo więcej niż ona chce więc trzeba ich pilnować. On ma niecały rok i jeszcze nie bardzo rozumie jaki jest duży bo sam się jej boi.
Nie wykazuje jeszcze ochoty na zabawki, nie reaguje na piłeczki ani myszki, ale coraz chętniej wącha kolegę kota i parę razy nawet do niego podbiegła powąchać go....Za to jest bardzo towarzyska i kontaktowa w stosunku do ludzi. Nie boi się również położyć na pleckach i daje miziać po brzuszku nawet przy kocie, który zrezygnowany że nie ma zabawy przychodzi chociaż popatrzeć co się dzieje
Vinczuś
dalej czeka na dom.To bardzo wierny i kochany pies.Dla swojego opiekuna
zrobi wszystko.Ma dopiero 4 lata więc całe życie przed nim.Bardzo
szybko się uczy.Szukamy dla niego kochającego i odpowiedzialnego domu.
Kontakt: 730 757 253
UDOSTĘPNIJ
Pamiętaj że każde udostępnienie to szansa na dom.Na tym wydarzeniu dzięki udostępnianiu domy znaleźli Zeus,Maks,Cezar,Dina i Bruno
Kontakt: 730 757 253
UDOSTĘPNIJ
Pamiętaj że każde udostępnienie to szansa na dom.Na tym wydarzeniu dzięki udostępnianiu domy znaleźli Zeus,Maks,Cezar,Dina i Bruno
Vinczuś
dalej czeka na dom.To bardzo wierny i kochany pies.Dla swojego opiekuna
zrobi wszystko.Ma dopiero 4 lata więc całe życie przed nim.Bardzo
szybko się uczy.Szukamy dla niego kochającego i odpowiedzialnego domu.
Kontakt: 730 757 253
UDOSTĘPNIJ
Pamiętaj że każde udostępnienie to szansa na dom.Na tym wydarzeniu dzięki udostępnianiu domy znaleźli Zeus,Maks,Cezar,Dina i Bruno
Kontakt: 730 757 253
UDOSTĘPNIJ
Pamiętaj że każde udostępnienie to szansa na dom.Na tym wydarzeniu dzięki udostępnianiu domy znaleźli Zeus,Maks,Cezar,Dina i Bruno
piątek, 13 stycznia 2017
dziekujemy
|
środa, 11 stycznia 2017
wtorek, 10 stycznia 2017
Ogłoszenie grzecznościowe!
Sheira to urocza sunia w typie husky, która ma około 11 tygodni (wiek na 04.01.2017 roku) - waży około 4.1 kg. Jest rezolutną, aktywną i charakterną panną. Jest w trakcie nauki załatwiania się na podkłady, jednak na tą chwilę w ogóle Jej to nie wychodzi. Wraz z siostrą (która znalazła dom) jest przyuczana do kenel klatki i nie ma z nią problemów. Toleruje suki, samce oraz koty, jednak pomimo wieku nie do sobie w kasze dmuchać
:P
Jakiego domu szukamy?
Odpowiedzialnego, znającego specyfikę rasy. Domu w którym Sheira będzie traktowana jak członek rodziny i zostaniw nauczone podstawowych zasad.
Warunkiem adopcji jest zgoda na wizytę przed i poadopcyjną.
Sunia przebywa w DT w Warszawie.
Kontakt w sprawie adopcji:
Beata 791-964-497
Sheira to urocza sunia w typie husky, która ma około 11 tygodni (wiek na 04.01.2017 roku) - waży około 4.1 kg. Jest rezolutną, aktywną i charakterną panną. Jest w trakcie nauki załatwiania się na podkłady, jednak na tą chwilę w ogóle Jej to nie wychodzi. Wraz z siostrą (która znalazła dom) jest przyuczana do kenel klatki i nie ma z nią problemów. Toleruje suki, samce oraz koty, jednak pomimo wieku nie do sobie w kasze dmuchać
Jakiego domu szukamy?
Odpowiedzialnego, znającego specyfikę rasy. Domu w którym Sheira będzie traktowana jak członek rodziny i zostaniw nauczone podstawowych zasad.
Warunkiem adopcji jest zgoda na wizytę przed i poadopcyjną.
Sunia przebywa w DT w Warszawie.
Kontakt w sprawie adopcji:
Beata 791-964-497
Fi-fi
mała księżniczka która swoją delikatnością i nieporadnością podbija
serca swoich opiekunów Na pierwszy rzut oka odrobinę lękliwa by już po
chwili gramoląc się na kolana swojego człowieka Ale Nasza księżniczka
potrafi być też trzpiotka która po przełamaniu "pierwszych lodów" w
uroczy sposób zaprasza do zabawy
:-)
Fi fi to drobna kompaktowa sunia która spokojnie odnajdzie się nawet w
małym mieszkaniu i tylko czeka by ktoś otworzył dla niej swoje serce
Czyż można jej odmówić? Mała księżniczka jest już po zabiegu
sterylizacji gotowa by opuścić schronisko.
W kontakt sprawie adopcji
Opiekun Magda 513 932 996
Wolontariusz Joanna 728 766 608
zdjęcia http://www.napaluchu.waw.pl/…/wszystkie_zwierzeta…/011603725
W kontakt sprawie adopcji
Opiekun Magda 513 932 996
Wolontariusz Joanna 728 766 608
zdjęcia http://www.napaluchu.waw.pl/…/wszystkie_zwierzeta…/011603725
DO PILNEJ ADOPCJI - BŁAGAMY O DOM DLA SEVENA
Kilka miesięcy temu zdiagnozowano u niego poważną chorobę serca..zaawansowaną niedomykalnośc zastawki dwudzielnej oraz nieznacznego stopnia zastawki trójdzielnej...Seven przyjmuje leki ale jego stan się pogarsza...zobaczcie jak schudł na pysku...tak bardzo chcemy by zaznał co to dom i miłość
POMÓŻCIE...udostępnijcie...musi się znaleźć ktoś kto pokocha Sevena!
Seven jest mądry, rezolutny, zrównoważony, ciekawski, odważny. Uwielbia towarzystwo suczek. Bardzo by się cieszył gdyby w domu miał koleżankę. Wiek nie gra roli lubi zarówno podlotki jak i dojrzałe damy
;)
Kontakt wolontariuszka Marysia 691 384 388, Magda 692 448 612,
więcej zdjęć -> http://www.napaluchu.waw.pl/…/wszystkie_zwierzeta…/011303246
Kilka miesięcy temu zdiagnozowano u niego poważną chorobę serca..zaawansowaną niedomykalnośc zastawki dwudzielnej oraz nieznacznego stopnia zastawki trójdzielnej...Seven przyjmuje leki ale jego stan się pogarsza...zobaczcie jak schudł na pysku...tak bardzo chcemy by zaznał co to dom i miłość
POMÓŻCIE...udostępnijcie...musi się znaleźć ktoś kto pokocha Sevena!
Seven jest mądry, rezolutny, zrównoważony, ciekawski, odważny. Uwielbia towarzystwo suczek. Bardzo by się cieszył gdyby w domu miał koleżankę. Wiek nie gra roli lubi zarówno podlotki jak i dojrzałe damy
Kontakt wolontariuszka Marysia 691 384 388, Magda 692 448 612,
więcej zdjęć -> http://www.napaluchu.waw.pl/…/wszystkie_zwierzeta…/011303246
poniedziałek, 9 stycznia 2017
niedziela, 8 stycznia 2017
Sprawdzaliśmy
Larsona jak reaguje na koty pod kątem adopcji. Niestety nie może trafić
do domu gdzie przebywają mruczący towarzysze. Smuci nas to bardzo
ponieważ Larson stracił szansę na dwa bardzo dobre domy.
Więc szukamy dalej tym razem bez kotów.
Więcej:
Pies poz. 16/0126
Opiekun Wirtualny: Anna Czabańska
Larson mogłoby się wydawać, że nie ma nas czym zachwycić. Wystarczy jednak jeden spacer żeby zmienić zdanie. Urok Larsona sprawia, że krótkie łapki, duża głowa i ciało też jakby nie od kompletu przestają mieć znaczenie. Posłuszny, ciepły i dobry to cały on. Całkowicie pozbawiony agresji, delikatny i emanujący spokojem sprawia, że nie da się przejść obok niego obojętnie. Na każdej imprezie okazywał się duszą towarzystwa i najlepszym przyjacielem dzieci. Skoro jest taki wspaniały to dlaczego cały czas nie znalazł domu? Odpowiedź jest prosta: dotychczas nie dostał szansy. Nigdy nikt o niego nie zapytał, nigdy nie był na spacerze zapoznawczym. Mamy zamiar to zmienić i znaleźć dla niego kochający dom, na który tak bardzo zasługuje.
Zdjęcia: AMATOR Marcin Wojtasik
Opis: Zosia
Więc szukamy dalej tym razem bez kotów.
Więcej:
Pies poz. 16/0126
Opiekun Wirtualny: Anna Czabańska
Larson mogłoby się wydawać, że nie ma nas czym zachwycić. Wystarczy jednak jeden spacer żeby zmienić zdanie. Urok Larsona sprawia, że krótkie łapki, duża głowa i ciało też jakby nie od kompletu przestają mieć znaczenie. Posłuszny, ciepły i dobry to cały on. Całkowicie pozbawiony agresji, delikatny i emanujący spokojem sprawia, że nie da się przejść obok niego obojętnie. Na każdej imprezie okazywał się duszą towarzystwa i najlepszym przyjacielem dzieci. Skoro jest taki wspaniały to dlaczego cały czas nie znalazł domu? Odpowiedź jest prosta: dotychczas nie dostał szansy. Nigdy nikt o niego nie zapytał, nigdy nie był na spacerze zapoznawczym. Mamy zamiar to zmienić i znaleźć dla niego kochający dom, na który tak bardzo zasługuje.
Zdjęcia: AMATOR Marcin Wojtasik
Opis: Zosia
Staś
(biało-czarny) i Nela- to pozostała dwójka przedstawianego ostatnio
rodzeństwa. Kotki mają 3 miesiące i od listopada, kiedy to zostały
porzucone w kartonie, przebywają w domu tymczasowym. Nela i Staś to
„pakiecik” największych skrajności z całego rodzeństwa. Nela to
największa przylepka i pieszczoszek, a Staś to kot o największej
potrzebie niezależności z całego rodzeństwa. Kotki mimo różnic
charakterów są bardzo ze sobą zżyte, a dzięki temu że są tak bardzo
różne, mogą zostać ulubieńcami członków rodziny o różnych temperamentach i oczekiwaniach wobec kota
:).
Kocięta mają świetnie opanowaną kuwetę a chowane w warunkach domowych
świetnie znają funkcje mebli (szczególnie tych na których można się miło
ulokować). Inna zaleta naszych milusińskich to obeznanie z dużymi
psami, koty od małego chowane w psim towarzystwie zwykle łatwo się
aklimatyzują w nowym domu z psem. Nela i Staś miały również do czynienia
z dziećmi, aczkolwiek Stasiu będzie się z nimi chętniej bawił,
natomiast Nela z chęcią przyjmie sporą porcję pieszczot. Bardzo nam
zależy, żeby kocięta zamieszkały razem. Koci dwupak to świetne antidotum
na nudę i tęsknotę za opiekunami przebywającymi w pracy.
Foto https://www.facebook.com/Amator-486797521496998/…
Foto https://www.facebook.com/Amator-486797521496998/…
sobota, 7 stycznia 2017
Astor
: młody psiak około 2 - 3 lata. Do schroniska trafił po długim okresie
błąkania się po okolicznych polach. Dość długo psiak był wycofany i
nieufny w stosunku do człowieka. Obecnie coraz bardziej otwiera się na
świat. Gdy już komuś zaufa to chętnie wychodzi z nim na spacer,
przychodzi na mizianko
:)
zajada smakołyki. Astor bardzo lubi kontakt z innymi psami. Nie ma
znaczenia czy pies czy suczka, z każdym chce się zaprzyjaźnić. Astorek
szuka kogoś, kto będzie chciał poświęcić mu czas. Kogoś kto będzie do
niego przychodził, pozna go i pokocha.
Nasz kochany Antoś poleca się do rozsądnej adopcji. Nie taki diabeł straszny...
;)
Antoś trafił do schroniska na początku 2016 roku. Przez długi czas przebywał w kwarantannie a następnie w szpitalu. Kiedy trafił już do swojego boksu podobno próbował atakować pracowników. Dzisiaj to zupełnie inny pies.
Na moje oko ma około 7 lat. Młodzieńcze wygłupy ma już dawno za sobą, chociaż na spacerach zdarza mu się wesoło podskakiwać do zwisających z drzew liści i gałązek. Raz skoczył też na mnie. Nie zaczepia odwiedzających schronisko (nie słyszałam, żeby kiedykolwiek szczekał), większość czasu przesypia w swojej budzie. Przyzwyczaił się już do mnie i na spacery wychodzi chętnie, ustawia się od razu przy furtce, żeby go zapiąć. Na spacerach idzie pięknie przy nodze, czasami tylko przyspieszając. Pozwala się głaskać (ja omijam głowę i uszy).
Niestety jest to pies bardzo zaniedbany. Przyszli opiekunowie będą musieli zmierzyć się z chorobą uszu oraz skóry ( w uszach ropa i strupy, a sierść jest w wielu miejscach przerzedzona a skóra szara i zgrubiała, ostatnio nawet zaczerwieniona przy ogonie, ale tu obwiniam pchły).
Nie polecam Antosia do domu z dziećmi.
Odradzam trzymanie go w kojcu na stałe - zdziczeje i dla przyszłych właścicieli będzie agresywny.
Polecam do domu z ogrodem, gdzie w spokoju będzie mógł spacerować i wylegiwać się w cieniu pod drzewami.
Polecam do ludzi wyrozumiałych, którzy nie będą go zmuszali do niczego i nie będą stosować rozwiązań siłowych, które u Antosia wywołają tylko agresję.
Antoś trafił do schroniska na początku 2016 roku. Przez długi czas przebywał w kwarantannie a następnie w szpitalu. Kiedy trafił już do swojego boksu podobno próbował atakować pracowników. Dzisiaj to zupełnie inny pies.
Na moje oko ma około 7 lat. Młodzieńcze wygłupy ma już dawno za sobą, chociaż na spacerach zdarza mu się wesoło podskakiwać do zwisających z drzew liści i gałązek. Raz skoczył też na mnie. Nie zaczepia odwiedzających schronisko (nie słyszałam, żeby kiedykolwiek szczekał), większość czasu przesypia w swojej budzie. Przyzwyczaił się już do mnie i na spacery wychodzi chętnie, ustawia się od razu przy furtce, żeby go zapiąć. Na spacerach idzie pięknie przy nodze, czasami tylko przyspieszając. Pozwala się głaskać (ja omijam głowę i uszy).
Niestety jest to pies bardzo zaniedbany. Przyszli opiekunowie będą musieli zmierzyć się z chorobą uszu oraz skóry ( w uszach ropa i strupy, a sierść jest w wielu miejscach przerzedzona a skóra szara i zgrubiała, ostatnio nawet zaczerwieniona przy ogonie, ale tu obwiniam pchły).
Nie polecam Antosia do domu z dziećmi.
Odradzam trzymanie go w kojcu na stałe - zdziczeje i dla przyszłych właścicieli będzie agresywny.
Polecam do domu z ogrodem, gdzie w spokoju będzie mógł spacerować i wylegiwać się w cieniu pod drzewami.
Polecam do ludzi wyrozumiałych, którzy nie będą go zmuszali do niczego i nie będą stosować rozwiązań siłowych, które u Antosia wywołają tylko agresję.
PILNE!
Antoś niestety ma padaczkę.
:(
Ostatnio miał kolejny atak. Proszę, błagam o dom dla niego. Schronisko
to nie miejsce, w którym mógłby spokojnie żyć. Stres oraz
nieprzystosowany dla niego boks tylko pogarszają jakość jego życia.
DLA KOGO: dla ludzi bez małych dzieci, osób wyrozumiałych, nienachalnych
DOKĄD: najlepiej do domu z ogrodem, ewentualnie mieszkanie na parterze (niestety po którymś z ataków padaczki miał problemy z normalnym stawianiem nóg, dlatego może nie dać rady wejść na wyższe piętra - po kilku dniach przeszło i obecnie chodzi normalnie).
Kontakt: 508 353 722
Antoś niestety ma padaczkę.
DLA KOGO: dla ludzi bez małych dzieci, osób wyrozumiałych, nienachalnych
DOKĄD: najlepiej do domu z ogrodem, ewentualnie mieszkanie na parterze (niestety po którymś z ataków padaczki miał problemy z normalnym stawianiem nóg, dlatego może nie dać rady wejść na wyższe piętra - po kilku dniach przeszło i obecnie chodzi normalnie).
Kontakt: 508 353 722

-1:02
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
























