poniedziałek, 16 stycznia 2017

Ayusia jest coraz bardziej ufna... :) <3
Nie rozumie jeszcze, że zawsze już będzie miała jedzenie, napycha się za trzech więc trzeba jej je dozować. Jej relacja z kotkiem rezydentem jest jeszcze troszeńkę trudna. Wydaje się, że akceptują własne towarzystwo, nie syczą na siebie, liżą się, jedzą koło siebie i czasem śpią, chyba że on chce się z nią bawić i ją zaczepia wtedy ona może syknąć i pacnąć go łapką w głowę. Wtedy są izolowane bo najważniejsze żeby się spokojnie rehabilitowała......
Kotek rezydent bardzo ją lubi ale chce się z nią bawić za dużo, dużo więcej niż ona chce więc trzeba ich pilnować. On ma niecały rok i jeszcze nie bardzo rozumie jaki jest duży bo sam się jej boi. :) Dlatego Aya mieszka jeszcze w łazience, jej tam jest dobrze i jak ma dość idzie sobie do niej, siada na kocyku i jest tam zamykana. Ona wybiera póki co swoje własne małe terytorium....
Nie wykazuje jeszcze ochoty na zabawki, nie reaguje na piłeczki ani myszki, ale coraz chętniej wącha kolegę kota i parę razy nawet do niego podbiegła powąchać go....Za to jest bardzo towarzyska i kontaktowa w stosunku do ludzi. Nie boi się również położyć na pleckach i daje miziać po brzuszku nawet przy kocie, który zrezygnowany że nie ma zabawy przychodzi chociaż popatrzeć co się dzieje ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz