czwartek, 17 listopada 2016

Nienajlepsza jakość zdjęć, ale jakie ujęcia :D - śpiący słodziak Dante <3
Dante choć jest już bardzo stary, a jego kości skrzypią niemiłosiernie, lubi do snu zwinąć się w kłębek. Dantulek bardzo ceni sobie obecność człowieka. W takich zwyczajnych, codziennych momentach - kiedy sobie zje i chce poleżeć, gdy wstaje i idzie podreptać - jakże pięknie byłoby, gdyby towarzyszył mu w tym Człowiek. Nie trzeba wiele. Dante jest samodzielny. Kiedy czuje potrzebę, wstaje i idzie na zewnątrz boksu, aby się załatwić. Potem wraca na swoją leżankę.
Dante lubi, gdy stawia się przed nim małe zadania. Zachęcony przez przyjazną duszę zwykle znajduje motywację, by podreptać choć kawałek dalej. A jak wielka jest jego radość, gdy uda mu się pokonać dystans :D Spokojne tempo spacerku połączone z odpoczynkiem. Dante cieszy się, gdy ktoś mu w tym towarzyszy. Radość i wdzięczność w jego oczach to największa nagroda.
To tak samo jak u ludzi. Osoby starsze, często schorowane, samotne, pozostawione same sobie, potrzebują naszej opieki, wsparcia i miłości.
Lubię to!Zobacz więcej reakcji
Komentarze

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz