Środa, 08.07.2014
ŻYLETKA
Ta przecudna, duża i młodziutka sunia to Żyletka, dlaczego Żyletka? Bo gdy spotykamy ją pierwszy raz, a ona siedzi w kojcu od razu zauważymy jej obronny charakter- głośno szczeka, pokazuje swoje białe ząbki i przy pierwszym kontakcie można by sądzić, że to bardzo groźny i ostry psiak... A jak jest na prawdę? Na prawdę to taki duży baranek w skórze psiaka, który swoim zachowaniem chce aby przychodzący zwrócił na nią uwagę... Tak na prawdę jest mega łagodna, grzeczna i bardzo ufna... Dogaduje się z innymi psiakami, a w człowieka wpatruje się jak w obrazek...
Od pierwszej chwili oddaje mu siebie, całą swoją miłość i wierność... Tak bardzo chce być kochana... Tak bardzo chce mieć dom.
Od pierwszej chwili oddaje mu siebie, całą swoją miłość i wierność... Tak bardzo chce być kochana... Tak bardzo chce mieć dom.


PESTKA
Pestka to sunia w typie ratlerka. Jest malutka, słodziutka i przeurocza... Jakiś czas temu błąkała się w okolicy ul. Romów w Puławach i gdy trafiła do schroniska byliśmy pewni, że niedługo ktoś się po nią zgłosi- była zadbana, całkiem grubiutka i bardzo tęskniła za człowiekiem...
Minęło już sporo czasu, a po Pestkę nikt nie przyszedł, nikt nie pytał dlatego też sunia szuka nowego domku. Teraz parę słów o tej kruszynce-jest przesłodka, milutka, nakolankowa :) Gdy biega na tych swoich króciutkich nóżkach i co chwila podbiega do człowieka by ja pogłaskał nie da się nie uśmiechać... To taka iskierka radości na czterech łapkach, która nie potrzebuje ani dużo miejsca, ani dużo jedzonka, tylko odrobinkę miłości...
Minęło już sporo czasu, a po Pestkę nikt nie przyszedł, nikt nie pytał dlatego też sunia szuka nowego domku. Teraz parę słów o tej kruszynce-jest przesłodka, milutka, nakolankowa :) Gdy biega na tych swoich króciutkich nóżkach i co chwila podbiega do człowieka by ja pogłaskał nie da się nie uśmiechać... To taka iskierka radości na czterech łapkach, która nie potrzebuje ani dużo miejsca, ani dużo jedzonka, tylko odrobinkę miłości...

MAJKI
Majki to ok. 4-letni wesoły chłopak :) Śmiało i chętnie spaceruje, pod dotykiem ręki rozpływa się w zachwycie i nadstawia do głaskania. Jest to psiak kanapowo - kolankowy, taki niewielki słodziak :) Uśmiech, jakim obdarza jest wart milion dolców.


GIMZO
Nie znamy dobrze historii Gizmo. Natomiast wiemy o nim, że to psiak uwielbiający człowieka :) Trzeba go na początku spaceru ciut zachęcić a pójdzie za człowiekiem w ogień ♥ Jest psiakiem malutkim, uwielbia mizianie i drapanko za uszkiem. W lesie pozował do zdjęć chętnie, wręcz jakby ustawiał się do fotek. Szybko przełamuje swoją początkową nieśmiałość i z uśmiechem podąża za ludziem. Tylko gdzie jest człowiek, który przygarnie Gizmonka, chłopaka bez wad, ze słodkim charakterem......


PCHEŁKA - ZAADOPTOWANA
Pchełka....coś jej zrobił człowieku, że tak się boi? Jest młodziutka, nieduża i przemiła w dotyku. Pod czułą opieką ma szansę się otworzyć i przełamać nieśmiałość. Potrzebuje tylko dobrego człowieka, który doceni wrażliwość maleńkiej i da jej bezpieczny, pełen miłości dom.

Czwartek, 03.07.2014
MIKRUSY
Oto dwa mikruski znalezione w Puławach przy szkole muzycznej. Biało-czarna sunia i brązowy koleżka czekają na swoich właścicieli... Czy ktoś rozpoznaje te kruszyny?

SZCZENIAKI
Nadeszły wakacje. Dla nas czas wyjazdów i urlopów, dla psów jak co roku czas porzuceń
W dniu dzisiejszym trafiły do schroniska 2 malutkie suczki. Siostrzyczki - szczeniorki. Są na szczęście zdrowe, gdyż prawdopodobnie zostały znalezione szybko po ich porzuceniu. Bezduszny człowiek pozwolił aby się narodziły, odchował a następnie wyrzucił na ulicę!!!
Dziewczynki są słodkie i delikatne, prawdopodobnie nie wyrosną na duże psiaki. Jedna ma krótsze nóżki (ta z białym paskiem na pysiu), druga jest nieco wyższa (ta z czarnym pysiulem).
Jak to szczeniaki - chętnie się bawią, jedzą i śpią.
Bardzo pilnie potrzebne im dobre, stałe domy. Schronisko to nie jest miejsce na dorastanie dla takich maluszków - one powinny grzać swoje słodkie ciałka na kanapach.
W dniu dzisiejszym trafiły do schroniska 2 malutkie suczki. Siostrzyczki - szczeniorki. Są na szczęście zdrowe, gdyż prawdopodobnie zostały znalezione szybko po ich porzuceniu. Bezduszny człowiek pozwolił aby się narodziły, odchował a następnie wyrzucił na ulicę!!!
Dziewczynki są słodkie i delikatne, prawdopodobnie nie wyrosną na duże psiaki. Jedna ma krótsze nóżki (ta z białym paskiem na pysiu), druga jest nieco wyższa (ta z czarnym pysiulem).
Jak to szczeniaki - chętnie się bawią, jedzą i śpią.
Bardzo pilnie potrzebne im dobre, stałe domy. Schronisko to nie jest miejsce na dorastanie dla takich maluszków - one powinny grzać swoje słodkie ciałka na kanapach.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz