sobota, 6 czerwca 2015

 zakończyło sie na pobliskim parkingu. Został już odrobaczony, odpchlony i niebawem pojedzie na kastracje. Tylko co dalej? Nie jest cięzko chory, wymaga wzmocnienia odporności i podleczenia bo trochę kicha. Jeśli znajdzie sie dobra dusza która zechce zaopiekować się kawalerem zapewnimy żwir i karmę (dt) oraz szczepienie i przegląd weterynaryjny przed adopcją.
Kontakt: janna.biela@gmail.com, 692-492-135

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz