sobota, 21 listopada 2015

dzięki za tak super zdanie na mój temat Emotikon smile
Masz rację, poświęcam zwierzakom mnóstwo swojego czasu, gdyż sprawia mi to niesamowitą radość Emotikon heart
pomoc ludziom przy adopcjach, spacery z psiakami, socjalizacja ich - pokazanie im, że tak naprawdę są jeszcze na tym świecie ludzie dobrzy, rozmowy z ludźmi, akcje zbiórkowe (to kocham najbardziej  ), a nawet samo siedzenie godzinami z psiakami w boksie sprawia, że na mojej twarzy ciągle gości uśmiech Emotikon smile uwielbiam przebywać w schronisku, dlatego bywam w nim codziennie po lekcjach, a w weekend od samiuśkiego rana Emotikon smile
nie widzę dnia bez wizyty w schronisku Emotikon wink śmieją się, że powinnam w nim zamieszkać, że jakaś poduszka i koc by się znalazły... lub gdy ktoś pyta o mnie i zaczyna mnie opisywać to odpowiadają "aaaa to ta Marta, co bywa tu codziennie" Emotikon heart
no ale taka prawda Emotikon smile Ja wychodzę rano z domu o 7, w szkole przykladowo do 15, z wojkowic, przez będzin do sosnowca, kilka godzin najczęściej siedzę w boksie u mojej podopiecznej Nimfy (do tego szaleństwa na wybiegu i spacerek) i dopiero wieczorem, koło 19/20 z bólem serca wracam do domu Emotikon wink szczerze to bywam w nim coraz rzadziej, mimo, że czeka na mnie aż 27 zwierzęcych przyjaciół... no ale, noc też przecież jest.. wtedy się uczę i pieszczę moje zoo Emotikon wink w weekendy do tego wszystkiego pracuję, również ze zwierzakami. Wyprowadzanie, opieka podczas niebecności właścicieli - tym zajmuje się od około 2 lat Emotikon smile Jestem osobą zaufaną, wszędzie znaną, przez wszystkich polecaną Emotikon smile
A w końcu ten zwierzyniec sam się nie utrzyma... żwirki, jedzonka (dla chomików co innego, dla szczurów co innego, z szynszylami identycznie.. Emotikon tonguebo psiaki to wiadomo, a byle czego nie zjedzą Emotikon like ), piasek, sianka, trociny, przysmaki (ciasteczka, patyczki, suszone jabłka, pomidorki, dynia, słonecznik itp - wszystko trzeba kupić osobno, bo w pokarmie są znikome ilości) "trochę" kosztuje Emotikon grin
Najśmieszniejsze jest to, że coraz częściej zostaję witana słowami "miało Cię tu nie być", no ale co się dziwić, jak chora czy nie chora zawsze mnie wszędzie pełno.. lub o 8 rano piszę wiadomości, że mnie niestety nie będzie.. a już przed 9 urzęduję w schronisku.. Emotikon tongue a że potem marudzę, to się mówi trudno ;p trzeba się przywyczaić Emotikon grin
W każdą "robotę" wkładam swoje całe serce i zaangażowanie, czasem nawet chciałabym zrobić sobie wszystko sama Emotikon grin bo jak juz coś załatwiam, to od początku dbam o to, żeby było to zrobione jak najlepiej się da, od A do Z, co nie wszyscy potrafią zrozumieć.
Bo jak można całe wakacje pracować, i to w biegu? Przesiadać się z autobusu w autobus, w przerwach być w schronisku a w domu to tylko na sekundkę, wypuścić swoje psiaki i z powrotem szybko na autobus bo kolejne zwierzaki czekają? Czasem nawet nie mając czasu nic zjeść...
Przecież to wiek młodości, szaleństw, imprez... obowiązek posiadania chłopaka, bo jak się go nie ma to już się jest "innym" i nielubianym, wytykanym palcami -> mnie szczerze to wszystko nie interesuje, wolę mieć kilku prawdziwych przyjaciół, niż milion fałszywych, którym trzeba się przypodobać i robić czasem przeciwko sobie, żeby być lubianym Emotikon wink a chłopaka.. jak będę chciała to sobie kiedyś go znajdę, ale nie łatwo będzie mi dogodzić no i czasu dla niego też dużo bym nie miała Emotikon grin bo mało kto potrafi zrozumieć moje życiowe cele i wartości Emotikon smile a imprezuję jak mam powód : adopcja zwierzaka, jakis plus w jego zachowaniu czy np kolejny uratowany zwierz... Emotikon grin potrafię się dobrze ( a nawet czasem za bardzo Emotikon tongue ) bawić.
Pomagam wszystkim, zarówno zwierzętom i ludziom, nigdy nikomu pomocy nie odmówię, bo sama wiem, co to jest czegoś nie mieć i potrzebować... i nie chodzi tu tylko o kasę, bo niektórzy tak właśnie myślą Emotikon wink chociaż.. może nie zawsze jest to natychmiast możliwe ze względu na to, co w życiu robię Emotikon smile
Bloga prowadzę z przekonaniem, że coraz więcej ludzi zainteresuje się pomocą bezdomnym zwierzakom, może dzięki niemu ktoś przełamie lęk adopcji psiaka ze schroniska, kiedy zobaczy, że to jest tak naprawdę świetna sprawa, kiedy przeczyta wesołe wieści i zdjęcia, jakie ludzie wysyłaja mi po adopcji?
Piszę tam zawsze szczerze, to co czuję, nic nie zmyślam, opowiadam historie zwierzaków, wklejam masę wesołych zdjęć oraz filmiki Emotikon smile
Wydaje mi się, że robię dużo Emotikon smile Chociaż chciałabym robić jeszcze więcej, ale to dzień musiałby trochę dłużej trwać Emotikon like bo czasem i dnia i nocy brakuje Emotikon pacman

* kiedy robiłam to zdjęcie, w moim gryzoniowym przytulisku mieszkało 21 pupilków :d do tego czasu przybyło 6 kolejnych Emotikon like

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz