poniedziałek, 25 stycznia 2016

Farel
Rok urodzenia: ok. 2009
Do niedawna był jedynym psem w alejce schroniskowych boksów, który nie wychodził na spacer. Zawsze pękał na widok obroży i smyczy w rękach wolontariuszy. Jednak pewnego dnia przełamał lęk i gdy taki jeden gość wszedł do jego boksu, przywarł do ziemi brzuchem, doczołgał się do tego chłopaka i mimo lęku dał sobie założyć obrożę. Najtrudniejsze było przekroczenie progu boksu – potem poszło z górki! Ochoczo ruszył na spacer i miał cudowne pół godziny dla siebie z człowiekiem przy nodze! Okazało się, że spacer daje bardzo dużo szczęścia, a człowiek to źródło pieszczot, które uwielbia. W lesie poszczekiwał na inne psy ale da radę przekonać go, że nie trzeba walczyć o swoje miejsce przy człowieku i agresja wobec kolegów i koleżanek nie jest potrzebna. Wychodzi z boksu regularnie. Kto wie, może pewnego dnia opuści to miejsce na zawsze i będzie miał swojego człowieka na co dzień?
Bardzo się cieszymy, że Farel w końcu przełamał swój lęk i mógł zaprezentować światu jakim fajnym i energicznym psem jest!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz