wtorek, 27 grudnia 2016

Bruno tak się dzisiaj do mnie przytulał i patrzał,jakby prosił żebym w końcu znalazła mu dom :( Ale co mam zrobić?Nawet nikt o niego nie pyta.Czy nie jest mu dane mieć swój kochający dom? :(
Komentarze

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz