Kochani! Jestem szczęśliwą posiadaczką dwóch niepełnosprawnych kotów Emotikon smile Nie żałuję niczego! Mimo wstawania parę razy w nocy do któregoś z kotów, przewijania pieluch, mycia im pupek itp.
Jedynie czego mi do pełni szczęścia brakuje to nie martwienie się co będzie dalej.. Pieluszki, podkład to schodzi w ilości hurtowej...
A zdarza się i tak że muszę nawet całego kota umyć.. bo zdarzyła się brzydka wpadka..
Jeżeli ktoś chciał by podarować nam jaką kol wiek rzecz proszę o kontakt priv.
A potrzebne są :
- podkłady
-pieluszki rozmiaru 2 (babydream - rossaman, dada- biedronka)
-mokre chusteczki
-sucha karma urinary - dla Jogina
-proszek do prania
-ręczniki papierowe
Jedynie czego mi do pełni szczęścia brakuje to nie martwienie się co będzie dalej.. Pieluszki, podkład to schodzi w ilości hurtowej...
A zdarza się i tak że muszę nawet całego kota umyć.. bo zdarzyła się brzydka wpadka..
Jeżeli ktoś chciał by podarować nam jaką kol wiek rzecz proszę o kontakt priv.
A potrzebne są :
- podkłady
-pieluszki rozmiaru 2 (babydream - rossaman, dada- biedronka)
-mokre chusteczki
-sucha karma urinary - dla Jogina
-proszek do prania
-ręczniki papierowe
Proszę o pomoc, nadal martwię się że nie spłacimy leczenia brzuszka Jogina, a bardzo chciałabym by naszego kawalera zobaczył neurolog.. Może ma szanse na lepsze życie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz