sobota, 2 stycznia 2016


Bardzo smutno zaczął nam się rok... Odeszła niespodziewanie niezwykła sunia. Była naprawdę wyjątkowa... Jej serduszko nie wytrzymało sylwestrowych fajerwerków. LORA była już starszą, ale bardzo żwawą sunieczką. Nie możemy pogodzić się z Jej brakiem. Może gdyby była w domku, wśród kochających ludzi, w cieple i poczuciu bezpieczeństwa, nie stałoby się to najgorsze... Może gdybyśmy starali się bardziej, dziś by żyła...
Lora, błagamy o wybaczenie... Emotikon frown

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz