wtorek, 30 września 2014

17.09.2014

Adopcje błyskawiczne


Oto przykład czym skutkuje opieszałość, a czasami wręcz brak jakiegokolwiek zainteresowania w temacie sterylizacji.
Dzielnica domków jednorodzinnych. Wielopokoleniowa rodzina ma 2 kotki. Oczywiście niewysterylizowane. Nasza wolontariuszka przyjeżdża na prośbę sąsiadów. Bo w ciągu dwóch lat z 2 kotek, jest już 20... Właściciele antenatek stada, nie poczuwają się w obowiązku, by w jakikolwiek sposób zatroszczyć się o ich potomstwo. Karmią i wpuszczają do domu tylko swoje kotki. Reszta dokarmiana jest przez sąsiadów. Wszystkie koty są oswojone, łakną kontaktu z człowiekiem, podstawiają główki do głaskania, strzelają baranki... Czy choć część z nich znajdzie dom zanim po sterylizacji i po 7 dniach rekonwalescencji będą musiały wrócić w miejsce, z którego je zabieramy? Może choć niektórym pomoże fakt, że są pięknie umaszczone?

Na naszym funpage-u można uzuskać więcej informacji:https://www.facebook.com/events/1544005269163594/




Oto pierwsze przybyłe na sterylizację kotki z dużego stada oswojonych kotów, mieszkających przy ruchliwej ulicy. Może ktoś się zakocha?
Szylkretowe 1-roczna mama i jej 5-miesięczna córka - barankujące, ugniatające i megarozmruczane.Mają 7 dni...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz