No i wyrwalam sie z glebi puszczy, gdzie nie ma zadnej cywilizacji...procz sms-ow od Lidki, zeby podzielic sie z Wami moja nieopisana radoscia! wtajemniczona juz przed wyjazdem w to, co sie szykuje, trzymalam wczoraj z Lidzia goraca linie od popoludnia do polnocy i dzieki niej bylam stale na biezaco poinformowana w sytuacji.
Kochani, historia Marlisia jest dowodem na to, ze nie ma wydarzen beznadziejnych, ze kazdy pies ma szanse na dom, musi jedynie TRAFIC SWOJ NA SWEGO! do Marleya usmiechnelo sie szczescie: ma wspanialych, troskliwych opiekunow i swoj wlasny dom!
Prosze, klikajcie na inne bidy, o ktorych szczescie na razie zapomina... ONO CHOWA SIE TAKZE TROCHE W WASZYCH REKACH! Klikajcie na Tutka, Tulipana, na wspanialego Regusia. One tez zasluguja na swoje szczescie!
Dziekuje Siostrzycom, ktore z takim uporem, dzien po dniu, miesiac po miesiacu i rok po roku wyprowadzaly Marleya na wirtualne spacerki. Trzmajcie tak dalej, a nastepny psiak znajdzie swoj dom!
Kochani, historia Marlisia jest dowodem na to, ze nie ma wydarzen beznadziejnych, ze kazdy pies ma szanse na dom, musi jedynie TRAFIC SWOJ NA SWEGO! do Marleya usmiechnelo sie szczescie: ma wspanialych, troskliwych opiekunow i swoj wlasny dom!
Prosze, klikajcie na inne bidy, o ktorych szczescie na razie zapomina... ONO CHOWA SIE TAKZE TROCHE W WASZYCH REKACH! Klikajcie na Tutka, Tulipana, na wspanialego Regusia. One tez zasluguja na swoje szczescie!
Dziekuje Siostrzycom, ktore z takim uporem, dzien po dniu, miesiac po miesiacu i rok po roku wyprowadzaly Marleya na wirtualne spacerki. Trzmajcie tak dalej, a nastepny psiak znajdzie swoj dom!
Dziekuje tez Lidce, Lidusi za milosc i zacieta, uparta walke o Marleya i wiele innych psiakow.
Dziekuje pani Ewie, ktora przez ponad 2 lata "matkowala" Marlisiowi i wszystkim osobom, ktorych finansowa pomoc umozliwila jego pobyt w hoteliku.
Dziekuje ludziom Marleya za serce, za odwage, za czlowieczenstwo.
Jestescie wspaniali!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz