W sierpniu 2015 r. Fela po nieudanej adopcji wróciła do schroniska. Powodem było zdominowanie uległej suczki-rezydentki. Wiemy już, że Fela bez problemu zostaje sama w domu, nie niszczy, pilnuje czytości, umie ładnie chodzić na smyczy. Szukamy dla niej dobrego domu!
Opis Feli sprzed adopcji:
Gdy pierwszy raz zobaczyłam Felę, przypomniałam sobie fragment piosenki Macieja Zembatego "A uszy miał ogromne, muskularne".
Rzeczywiście, najpierw widzimy uszy, a potem całą uroczą Felę.
To malutka, delikatna suczka.
Fela bardzo ciężko znosiła pierwsze tygodnie pobytu w schronisku. Nie spała w budzie nawet w mroźne dni, nie nawiązywała kontaktów ani z psami ani z ludźmi.
Na szczęście czas i zgromadzone pozytywne doświadczenia Feli ujawniły, jaka to sympatyczna psina. Fela rozkwitła. Dobrze dogaduje się z pieskami i suczkami. Ma swoich kompanów do zabawy. Lubi być głaskana, a kolana człowieka to bardzo dobra miejscówka.
Fela czeka na dobrą miejscówkę na wiele, wiele lat.
Sunia na początku kwietnia '15 zaczęła chodzić na spacery, choć wciąż szlifuje umiejętność chodzenia na smyczy.
Odrobina miłości i spokoju w nowym domu na pewno dodałyby jej pewności siebie a z wylęknionej Feli "wyrośnie" przytulaśna, wesoła suczka.
Fela szuka domu w spokojnej okolicy, lub osoby, która podejmie się oswajania jej ze zgiełkiem miasta i nie przeraża jej wizja uczenia psa wszystkiego od początku - przede wszystkim tego, że nie każdy człowiek jest zły.
Wskazany jest dom bez małych dzieci, natomiast bardzo pożądana obecność psiego towarzysza.
Gdy pierwszy raz zobaczyłam Felę, przypomniałam sobie fragment piosenki Macieja Zembatego "A uszy miał ogromne, muskularne".
Rzeczywiście, najpierw widzimy uszy, a potem całą uroczą Felę.
To malutka, delikatna suczka.
Fela bardzo ciężko znosiła pierwsze tygodnie pobytu w schronisku. Nie spała w budzie nawet w mroźne dni, nie nawiązywała kontaktów ani z psami ani z ludźmi.
Na szczęście czas i zgromadzone pozytywne doświadczenia Feli ujawniły, jaka to sympatyczna psina. Fela rozkwitła. Dobrze dogaduje się z pieskami i suczkami. Ma swoich kompanów do zabawy. Lubi być głaskana, a kolana człowieka to bardzo dobra miejscówka.
Fela czeka na dobrą miejscówkę na wiele, wiele lat.
Sunia na początku kwietnia '15 zaczęła chodzić na spacery, choć wciąż szlifuje umiejętność chodzenia na smyczy.
Odrobina miłości i spokoju w nowym domu na pewno dodałyby jej pewności siebie a z wylęknionej Feli "wyrośnie" przytulaśna, wesoła suczka.
Fela szuka domu w spokojnej okolicy, lub osoby, która podejmie się oswajania jej ze zgiełkiem miasta i nie przeraża jej wizja uczenia psa wszystkiego od początku - przede wszystkim tego, że nie każdy człowiek jest zły.
Wskazany jest dom bez małych dzieci, natomiast bardzo pożądana obecność psiego towarzysza.
płeć: sunia
ur. 2013 (?)
wielkość: mała
starylizacja: tak
ur. 2013 (?)
wielkość: mała
starylizacja: tak
Kontakt w sprawie adopcji:
wolontariuszka Agnieszka 504 720 956, dziemidko@wp.pl
wolontariuszka Agnieszka 504 720 956, dziemidko@wp.pl
Chcemy znaleźć dom najlepszy z możliwych, dlatego zainteresowanych będziemy prosili o wypełnienie ankiety adopcyjnej.
Adoptując psa, bierzemy na siebie odpowiedzialność za los żywego stworzenia na następne kilkanaście lat. Zwierzę nie jest rzeczą.
Nie wydajemy psów na łańcuch!
Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej, zwrot kosztów profilaktyki oraz zgoda na ewentualne wizyty przed i poadopcyjne. Warunkiem adopcji jest też wykonanie zabiegu sterylizacji/kastracji w ustalonym terminie, o ile zabieg ten nie był wykonany wcześniej.
Adoptując psa, bierzemy na siebie odpowiedzialność za los żywego stworzenia na następne kilkanaście lat. Zwierzę nie jest rzeczą.
Nie wydajemy psów na łańcuch!
Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej, zwrot kosztów profilaktyki oraz zgoda na ewentualne wizyty przed i poadopcyjne. Warunkiem adopcji jest też wykonanie zabiegu sterylizacji/kastracji w ustalonym terminie, o ile zabieg ten nie był wykonany wcześniej.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz