sobota, 3 stycznia 2015

Niedawno wróciliśmy z lecznicy, dostał zastrzyki, były oględziny łapki, uszka i noska. Dzielny Parys. Znowu z lecznicy nie chciał wyjść, Pan doktor musiał wziąć go na ręce i wynieść  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz