Przygarnijcie lub wesprzyjcie!
Szukamy:
- domu stałego lub tymczasowego dla Romka - ostatniego do adopcji spośród 6 szczeniaków
- grosików na spłatę zaległości za utrzymanie maluchów
Wydarzenie: https://www.facebook.com/ events/654699684615751/
HISTORIA MALUCHÓW
.......................... ..................
Pewien starszy Pan, dość już nieporadny, miał suczkę, mieszańca, średniej wielkości, pewnie z domieszką krwi beagle`a, nazwijmy ją Tercja, bo nawet nie znamy jej prawdziwego imienia. Tercja- jak to zwykle bywa na wsi została pokryta, na świat przyszło 6 szczeniąt - 4 pieski i 2 suczki...
Staruszek zajmował się nimi jak umiał- może nie były świetnie odkarmione, ale nauczone kontaktu z człowiekiem, ufne i wesołe.
Ale ponieważ dziadek kiepsko już radził sobie w życiu, panie z Opieki Społecznej umieściły go w domu starców. Psy zostały same na opuszczonej posesji....
Kogoś tam podobno zobowiązano do opieki nad nimi, ale cóż to za pożal się Boże opieka.
Podobno ktoś je karmił- zdaniem jednej z pań codziennie, zdaniem kogoś z sąsiedztwa- może raz w tygodniu.
Na nieszczęście maluchów ich matka nie jest typem obieżyświata który z niejednego pieca chleb jadł.
To miła, grzeczna sunia która pokornie czekała aż człowiek ją nakarmi i pomoże- przecież od tego są przyjaźni ludzie...
A ludzie sobie pojechali...
Małe przymierały głodem.
Były chudziutkie jak szkieleciki - ale cała rodzinka wiernie czekała, a na każdy ruch pod bramą psy wybiegały z entuzjazmem, ciesząc się do ludzi.
Pewnie nie przeżyłyby Świąt i długiego okresu wolnych dni kiedy nie bardzo jest jak uzyskać pomoc, gdyby wreszcie ktoś z sąsiadów nie wszczął alarmu- może natchnął go duch Bożego Narodzenia?
Ostatni raz widziano na posesji kogoś w środę 17 grudnia. 22 grudnia wreszcie machina ruszyła - w ostatniej chwili. Przed śmiercią głodową szczenięta uratowała interwencja policji i powiatowego lekarza wet.
Matka i dzieci znajdują się u nas, jedzą na potęgę , przybierają na wadze i hasają jak nakręcone.
Tyle, że w świetle przepisów nie są to bezpańskie psy, więc gdyby nawet gmina pokryła koszty opieki nad nimi, będzie skarżyć właściciela o ich zwrot.
Od kogo urzędnicy mieliby zasądzić koszty utrzymania psów? Ano od właściciela...
Kółko się zamknęło - od niedołężnego staruszka, staraniem Opieki Społecznej umieszczonego w domu starców.
Fundacja została więc z problemem utrzymania i zabezpieczenia psów.
Małe już są odrobaczone i zaszczepione, co kosztowało niemało, a szczepienia trzeba co najmniej dwukrotnie powtórzyć. Zjadają dziennie tyle co kilka dorosłych psów - rosną i wyrównują niedobory z okresu głodu.
Koszt szczepień 240 zł jednorazowo x3=720+ matka 65=785
Koszty odrobaczenia ok 50 zł jednorazowo- trzeba powtórzyć przed szczepieniami=min 150 zł
Koszty wyżywienia : mięso, mleko, biały ser ok.35 zł dziennie, wymiennie wysokobiałkowe karmy dla szczeniąt w cenie ok 10-12 zł za kilogram-zużywają ok 3 kg dziennie
Już ponosimy te wydatki od 14 dni, więc łatwo obliczyć ze wyżywienie kosztowało nas ok 500 zł, szczepienie i odrobaczenie 290 zł, odpchlenie fiprexem 133 zł.
Nasze Bożonarodzeniowe znajdki liczą na Was i Waszą pomoc.
SZCZENIACZKI RAZEM
https://www.facebook.com/ media/set/ ?set=a.822723971121882.1073 742210.293225950738356&typ e=3
NESKA (już znalazła dom)
LILKA (rezerwacja)
https://www.facebook.com/ media/set/ ?set=a.822869981107281.1073 742212.293225950738356&typ e=3
KOKOSZ (już znalazł dom)
TYTUS (już znalazł dom)
ROMEK
https://www.facebook.com/ media/set/ ?set=a.822720027788943.1073 742208.293225950738356&typ e=3
ATOMEK (już znalazł dom)
mama szczeniaczków – TERCJA
https://www.facebook.com/ media/set/ ?set=a.822714951122784.1073 742207.293225950738356&typ e=3
-------------------------- -------------------------- --
APEL O POMOC !
-------------------------- -------------------------- --
Kochani znaleźliśmy się w trudnej sytuacji, od początku wakacji pod naszą opiekę regularnie trafiają szczeniaczki.
BŁAGAMY o wsparcie.
Podsumowanie kosztów na dzień 9.01.2015 r.: 923 zł!
Potrzebna są nam:
- złotówki na utrzymanie maluchów
- dary rzeczowe sucha i morka karma Royal Canin Puppy / lub innej firmy dla maluchów
Jeżeli możecie przygotować dla naszych najmniejszych podopiecznych paczuszkę to prosimy nie przechodźcie obojętnie – adres wysyłki podajemy poniżej.
* * *
Jeżeli wygodniej Wam wesprzeć nas złotówkami to prosimy o najmniejsze wpłaty – każda złotówka na wagę złota.
PROSIMY POMÓŻCIE!
PRZELEWY KRAJOWE
.......................... ...........
FUNDACJA WZAJEMNIE POMOCNI
Wojszczyce 6, Pomiechówek 05-180
KONTO: 80 8011 0008 0020 0206 6936 0001
tytułem: dla szczeniaków
PRZELEWY ZAGRANICZNE
.......................... ........................
SWIFT POLUPLPR
PL80 80110008 0020 0206 6936 0001
FUNDACJA WZAJEMNIE POMOCNI
Wojszczyce 6, Pomiechówek 05-180
tytułem: dla szczeniaków
PAYPAL
iszmurlo@yahoo.com
POMOC RZECZOWA
…………………………………..
Adres na jaki można wysyłać paczkę:
Fundacja Wzajemnie Pomocni
Małgorzata Szmurło
Błędowo 14
05-180 Pomiechówek
* * *
Oczywiście najwspanialej byłoby znaleźć dla nich dom...
ADOPCJA W CAŁEJ POLSCE, jeżeli nie mamy transportu "przy okazji", adoptujący pokrywa połowę kosztów transportu.
Obowiązuje procedura adopcyjna:
.......................... .......................... ..............
* Wypełnienie ankiety przedadopcyjej.
* W przypadku pozytywnej decyzji dot. adopcji podpisują Państwo umowę adopcyjną,
zobowiązując się do przestrzegania jej postanowień.
* Zobowiązują się Państwo do kastracji/sterylizacji psa/suki w odpowiednim wieku
(termin do którego należy wykonać zabieg podany jest w umowie).
* Psa do domu stałego dowozimy osobiście - jest to jednocześnie wizyta
przedadopcyjna. Jeżeli odległość od Fundacji do domu stałego wynosi ponad 100km - ponoszą Państwo połowę kosztów dojazdu.
Ze swojej strony służymy wszelkimi radami.
Szczeniaczki przebywają w Błędowie w woj. mazowieckie (14km od Lotniska Modlin).
Psy dowozimy w każde miejsce w POLSCE (jeżeli zostanie wydana pozytywna decyzja adopcyjna).
Kontakt ws adopcji:
Ania 731 46 70 31
Małgorzata 602 185 497
- jeżeli nie odbieramy wyślij smsa -
kontakt@wzajemniepomocni.p l
Fundacja Wzajemnie Pomocni
www.wzajemniepomocni.pl
Facebook: http://www.facebook.com/ pages/ Fundacja-Wzajemnie-Pomocni/ 293225950738356
* * *
Cały czas poszukujemy DOMÓW TYMCZASOWYCH dla naszych psiaków!
Nie tylko szczeniaczki nie chcą siedzieć w kojcach.
Są też w Fundacji małe psiaki, które najlepiej czułyby się w domu, na własnej podusi, ucząc się życia i przygotowując się do adopcji.
Jak zostać domem tymczasowym:
https://www.facebook.com/ media/set/ ?set=a.466948303366119.1065 69.293225950738356&type=3
- - - - - - - - - - -
ROZLICZENIE
- - - - - - - - - - -
12.01.2015 r.
50 zł Wojciech Warszawa
13.01.2015 r.
30 zł Wojciech Nowy Targ
35 zł Piotr Warszawa
30 zł Mieczysława Węgorzewo
19.01.2015 r.
50 zł Monika z Olszewnicy Starej
21.01.2015 r.
100 zł Beata ze Szczawnicy
25 zł Agnieszka z Warszawy
22.01.2015 r.
50zł Aldona m. Proszowa (dla szczeniaczków i Tercji)
200zł Elżbieta Warszawa
Szukamy:
- domu stałego lub tymczasowego dla Romka - ostatniego do adopcji spośród 6 szczeniaków
- grosików na spłatę zaległości za utrzymanie maluchów
Wydarzenie: https://www.facebook.com/
HISTORIA MALUCHÓW
..........................
Pewien starszy Pan, dość już nieporadny, miał suczkę, mieszańca, średniej wielkości, pewnie z domieszką krwi beagle`a, nazwijmy ją Tercja, bo nawet nie znamy jej prawdziwego imienia. Tercja- jak to zwykle bywa na wsi została pokryta, na świat przyszło 6 szczeniąt - 4 pieski i 2 suczki...
Staruszek zajmował się nimi jak umiał- może nie były świetnie odkarmione, ale nauczone kontaktu z człowiekiem, ufne i wesołe.
Ale ponieważ dziadek kiepsko już radził sobie w życiu, panie z Opieki Społecznej umieściły go w domu starców. Psy zostały same na opuszczonej posesji....
Kogoś tam podobno zobowiązano do opieki nad nimi, ale cóż to za pożal się Boże opieka.
Podobno ktoś je karmił- zdaniem jednej z pań codziennie, zdaniem kogoś z sąsiedztwa- może raz w tygodniu.
Na nieszczęście maluchów ich matka nie jest typem obieżyświata który z niejednego pieca chleb jadł.
To miła, grzeczna sunia która pokornie czekała aż człowiek ją nakarmi i pomoże- przecież od tego są przyjaźni ludzie...
A ludzie sobie pojechali...
Małe przymierały głodem.
Były chudziutkie jak szkieleciki - ale cała rodzinka wiernie czekała, a na każdy ruch pod bramą psy wybiegały z entuzjazmem, ciesząc się do ludzi.
Pewnie nie przeżyłyby Świąt i długiego okresu wolnych dni kiedy nie bardzo jest jak uzyskać pomoc, gdyby wreszcie ktoś z sąsiadów nie wszczął alarmu- może natchnął go duch Bożego Narodzenia?
Ostatni raz widziano na posesji kogoś w środę 17 grudnia. 22 grudnia wreszcie machina ruszyła - w ostatniej chwili. Przed śmiercią głodową szczenięta uratowała interwencja policji i powiatowego lekarza wet.
Matka i dzieci znajdują się u nas, jedzą na potęgę , przybierają na wadze i hasają jak nakręcone.
Tyle, że w świetle przepisów nie są to bezpańskie psy, więc gdyby nawet gmina pokryła koszty opieki nad nimi, będzie skarżyć właściciela o ich zwrot.
Od kogo urzędnicy mieliby zasądzić koszty utrzymania psów? Ano od właściciela...
Kółko się zamknęło - od niedołężnego staruszka, staraniem Opieki Społecznej umieszczonego w domu starców.
Fundacja została więc z problemem utrzymania i zabezpieczenia psów.
Małe już są odrobaczone i zaszczepione, co kosztowało niemało, a szczepienia trzeba co najmniej dwukrotnie powtórzyć. Zjadają dziennie tyle co kilka dorosłych psów - rosną i wyrównują niedobory z okresu głodu.
Koszt szczepień 240 zł jednorazowo x3=720+ matka 65=785
Koszty odrobaczenia ok 50 zł jednorazowo- trzeba powtórzyć przed szczepieniami=min 150 zł
Koszty wyżywienia : mięso, mleko, biały ser ok.35 zł dziennie, wymiennie wysokobiałkowe karmy dla szczeniąt w cenie ok 10-12 zł za kilogram-zużywają ok 3 kg dziennie
Już ponosimy te wydatki od 14 dni, więc łatwo obliczyć ze wyżywienie kosztowało nas ok 500 zł, szczepienie i odrobaczenie 290 zł, odpchlenie fiprexem 133 zł.
Nasze Bożonarodzeniowe znajdki liczą na Was i Waszą pomoc.
SZCZENIACZKI RAZEM
https://www.facebook.com/
NESKA (już znalazła dom)
LILKA (rezerwacja)
https://www.facebook.com/
KOKOSZ (już znalazł dom)
TYTUS (już znalazł dom)
ROMEK
https://www.facebook.com/
ATOMEK (już znalazł dom)
mama szczeniaczków – TERCJA
https://www.facebook.com/
--------------------------
APEL O POMOC !
--------------------------
Kochani znaleźliśmy się w trudnej sytuacji, od początku wakacji pod naszą opiekę regularnie trafiają szczeniaczki.
BŁAGAMY o wsparcie.
Podsumowanie kosztów na dzień 9.01.2015 r.: 923 zł!
Potrzebna są nam:
- złotówki na utrzymanie maluchów
- dary rzeczowe sucha i morka karma Royal Canin Puppy / lub innej firmy dla maluchów
Jeżeli możecie przygotować dla naszych najmniejszych podopiecznych paczuszkę to prosimy nie przechodźcie obojętnie – adres wysyłki podajemy poniżej.
* * *
Jeżeli wygodniej Wam wesprzeć nas złotówkami to prosimy o najmniejsze wpłaty – każda złotówka na wagę złota.
PROSIMY POMÓŻCIE!
PRZELEWY KRAJOWE
..........................
FUNDACJA WZAJEMNIE POMOCNI
Wojszczyce 6, Pomiechówek 05-180
KONTO: 80 8011 0008 0020 0206 6936 0001
tytułem: dla szczeniaków
PRZELEWY ZAGRANICZNE
..........................
SWIFT POLUPLPR
PL80 80110008 0020 0206 6936 0001
FUNDACJA WZAJEMNIE POMOCNI
Wojszczyce 6, Pomiechówek 05-180
tytułem: dla szczeniaków
PAYPAL
iszmurlo@yahoo.com
POMOC RZECZOWA
…………………………………..
Adres na jaki można wysyłać paczkę:
Fundacja Wzajemnie Pomocni
Małgorzata Szmurło
Błędowo 14
05-180 Pomiechówek
* * *
Oczywiście najwspanialej byłoby znaleźć dla nich dom...
ADOPCJA W CAŁEJ POLSCE, jeżeli nie mamy transportu "przy okazji", adoptujący pokrywa połowę kosztów transportu.
Obowiązuje procedura adopcyjna:
..........................
* Wypełnienie ankiety przedadopcyjej.
* W przypadku pozytywnej decyzji dot. adopcji podpisują Państwo umowę adopcyjną,
zobowiązując się do przestrzegania jej postanowień.
* Zobowiązują się Państwo do kastracji/sterylizacji psa/suki w odpowiednim wieku
(termin do którego należy wykonać zabieg podany jest w umowie).
* Psa do domu stałego dowozimy osobiście - jest to jednocześnie wizyta
przedadopcyjna. Jeżeli odległość od Fundacji do domu stałego wynosi ponad 100km - ponoszą Państwo połowę kosztów dojazdu.
Ze swojej strony służymy wszelkimi radami.
Szczeniaczki przebywają w Błędowie w woj. mazowieckie (14km od Lotniska Modlin).
Psy dowozimy w każde miejsce w POLSCE (jeżeli zostanie wydana pozytywna decyzja adopcyjna).
Kontakt ws adopcji:
Ania 731 46 70 31
Małgorzata 602 185 497
- jeżeli nie odbieramy wyślij smsa -
kontakt@wzajemniepomocni.p
Fundacja Wzajemnie Pomocni
www.wzajemniepomocni.pl
Facebook: http://www.facebook.com/
* * *
Cały czas poszukujemy DOMÓW TYMCZASOWYCH dla naszych psiaków!
Nie tylko szczeniaczki nie chcą siedzieć w kojcach.
Są też w Fundacji małe psiaki, które najlepiej czułyby się w domu, na własnej podusi, ucząc się życia i przygotowując się do adopcji.
Jak zostać domem tymczasowym:
https://www.facebook.com/
- - - - - - - - - - -
ROZLICZENIE
- - - - - - - - - - -
12.01.2015 r.
50 zł Wojciech Warszawa
13.01.2015 r.
30 zł Wojciech Nowy Targ
35 zł Piotr Warszawa
30 zł Mieczysława Węgorzewo
19.01.2015 r.
50 zł Monika z Olszewnicy Starej
21.01.2015 r.
100 zł Beata ze Szczawnicy
25 zł Agnieszka z Warszawy
22.01.2015 r.
50zł Aldona m. Proszowa (dla szczeniaczków i Tercji)
200zł Elżbieta Warszawa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz