środa, 28 stycznia 2015

Pół godziny temu wróciłam z portu jestem przemoczona i wykończona dla mojego kręgosłupa taka wycieczka to dramat. Dałam kotom prawie 8 kg suchej karmy i 14 puszek mięsnej w święta chyba nie pójdę przez ostatnich 6 lat byłam tam w każdą wigilię i każde święta ale w tym roku nie dam rady taxi zbyt drogie a komunikacja marnie funkcjonuje. Zresztą karmy mało sucha się skończyła trochę tylko puszek zostało. Zamówiłam karmę Farmina Matisse 20 kg w ubiegłym tygodniu i kurier nie przywiózł bo ??? i to jest najlepsze : nie ma czasu do mnie przyjechać najlepiej będzie jak Pani zrezygnuje z tej paczki powiedział mi przez telefon kiedy do niego zadzwoniłam, taki tekst już słyszę od tego kuriera kolejny raz. Niestety nie mogę kupować karmy na Mall.pl ponieważ korzystają z usług dziadowskiej firmy kurierskiej. Boję się, że na święta zostanę bez karmy dl moich i osiedlowych kotów i bez żwiru. To jest Polska właśnie i już nie wiem czy tan kraj lubić czy nie lubić tyle absurdu nie spotka się w żadnym innym kraju. Ewa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz