środa, 28 stycznia 2015

Tajga została znaleziona na działkach, tuż obok lasu, gdzie ją wyrzucono - w połowie października 2013r. .Przez 3 miesiące czekała tam na swojego właściciela- sadystę. Panie o ogromnym sercu dokarmiały suńkę, dzięki czemu przeżyła, była jednak tak przerażona, że nikt nie zdołał jej wcześniej złapać. Ruszył łańcuszek dobrych serc i dzięki niemu zdołaliśmy złapać Tajgę i umieścić w DT - jednak dopiero na początku lutego ! Suczka musiała być bita przez bardzo długi czas. Jest przerażona, boi się jeść przy człowieku, załatwiać przy nim, boi się jak kładzie się klucze na stół, jak się klepnie w kolano, jak się podejdzie, jak się idzie obok niej, szelki i smycz zakładamy jej będąc na kolanach, bo inaczej do nas nie podejdzie. Przed nami długa droga, aby znowu mogła zaufać człowiekowi. Jeśli chcesz nam w tej drodze towarzyszyć, przyłącz się do tego wydarzenia, trzymaj za nas kciuki i myśl ciepło o suńce, aby stała się normalnym, szczęśliwym pieskiem. Z niecierpliwością czekamy na to, żeby zobaczyć jej pierwsze merdanie ogonkiem.

O dalszych losach Tajgi w zakładce "Dom Tymczasowy" na

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz