Byłam dzisiaj w Porcie i przeżyłam szok pełno nowych kotów gdzieś nie wiadomo gdzie przepadły stare kociaki "Pana Romana" a pełno jest zeszło rocznych i maluchów to miejsce to wylęgarnia kociego nieszczęścia jeść dostają jak na lekarstwo koszmar zrobiłam zdjęcia małemu 3 miesięcznemu rudaskowi głodny był i chciał dostać coś do jedzenia




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz