Mamy nowy rok ale nadal stary problem , jaki ? koty muszą jeść a ja nie mogę im już niczego zapewnić. Przyszła karma od Joli Bardzińskiej bardzo dziękuje bo nic nie było koty dostały 16 kg karmy suchej Smilla i 12 puszek mięsnych. Puszki duże chyba 800 g więc całkiem sporo . Joli serdecznie dziękuję Jola pisze mi na priv , że teraz już nie może pomagać kociakom bo będzie pomagać ptakom i sarnom wiadomo, że zima , że też z tego powodu cierpią głód. Biegała ostatnio po moim osiedlu mała sarenka chyba 29 grudnia szukała jedzenia wyniosłam jej pod las suchy chleb będę teraz tak robić regularnie każdego roku w mrozy wynosiłam suchy chleb pod las i zawsze znikał. Zima to trudny czas dla zwierząt wolnożyjących trzeba im pomagać. Pozdrawiam. Ewa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz