Kot rasowy czy dachowiec?
Czy lepiej kupić kota rasowego czy zwykłego dachowca? No cóż, ja na to jednoznacznej odpowiedzi nie dam. Fakt, że osobiście mam w domu futrzaki z rodowodem nie oznacza, że uważam je za lepsze. Po prostu podobają mi się koty tej rasy i pewnego pięknego dnia zapragnąłem mieć takiego. Mogę natomiast spróbować przedstawić argumenty, które moim zdaniem przemawiają za kupnem zwierzaka rodowodowego oraz argumenty przemawiające na korzyść dachowców.
Dlaczego zatem warto kupić kota rasowego?
Głównie dlatego, że w ten sposób możemy wybrać zwierzę, która nie tylko nam się podoba, ale i odpowiada temperamentem. Kwesti urody nie trzeba tłumaczyć; wiadomo, że różne rasy inaczej wyglądają. Kilka słów muszę jednak poświecić kociemu temperamentowi.
U kotów, tak jak u psów, można określić pewne typowe cechy charakteru, zależne od przynależności rasowej. Osobiście lubię, jak kot jest ruchliwy i towarzyski, taki co to go wszędzie pełno. To jednak z przyczyn, dlaczego wybrałem koty rosyjskie niebieskie, a nie brytyjczyki, które głównie leżą i ładnie wyglądają.
Zdaję sobie sprawę z tego, że rasowe, rodowodowe kocięta nie są tanie. A tylko takie wchodzą w grę, moim zdaniem. Trudno, coś za coś. Jeśli mamy określone oczekiwania co do wyglądu i zachowania naszego pupila, musimy liczyć się z kosztami.
Nie jestem jednak „rasistą” i pospolite dachowce też lubię. Przez wiele lat, a dokładniej mówiąc niemal przez całe dzieciństwo, miałem takie właśnie futrzaki i wiem, że mogą być wspaniałymi przyjaciółmi. A przy tym nie trzeba wypłacać z konta większej sumy pieniędzy, by stać się właścicielem dachowca. Wszak mnóstwo ich błąka się po naszych osiedlach, a w internecie zaś znajdziemy wiele ogłoszeń o kotach, które szukają nowego domu.
„Minusem” dachowców jest to, że nie do końca wiadomo, jaki będą miały charakter. Oczywiście, w pewnym stopniu kształtujemy go poprzez wychowanie, ale zależy on również genów, a na to wpływu nie mamy.
Czy to rasowy czy nie, pamiętajmy zawsze, że każdy kot jest piękny i zasługuje na naszą miłość.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz