Z powodu osobistych problemów nie mam zbyt wiele czasu na zajmowanie się profilem dla kotów oraz tym wydarzeniem. Wierzę, że koszmar minie a moje życie wróci do normalności. Jeśli możecie proszę pomagajcie kociakom bo sama nie dam rady. O nich nigdy jak dotąd nie zapomniałam póki co są karmione. Niestety mój ukochany kocur Kacper nie żyje, ale życie nie lubi próżni więc są nowe koty. Pozdrawiam serdecznie Ewa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz