wtorek, 31 maja 2016


Wygląd
Na pierwszy rzut idzie wygląd. Jest to pies dość spory, suczki mają w kłębie 55-60cm, samce natomiast 60-65cm. Waga potrafi dobić do 40kg i więcej. Cóż na ręce szybciutko się nie weźmie, do torebki nie włoży. A ile miejsca w domu zajmuje, jak się rozłoży. Owszem stara się zajmować mało miejsca, ale to nadal nie jest miniaturka. Do tego dochodzi, że jest to pies bardzo silny.
Dwa Owczary się porozkładały i miejsca mniej się zrobiło...
Drugi aspekt to „twarz”. Uszy stojące, wyraz pyska, sporo ciemnego i ludzie jakoś nie chcą się zaprzyjaźniać z takim dorosłym psiskiem. Na nic tłumaczenia i zachęcania. Sama zaobserwowałam, że jak maska ciemniejsza to pies groźniej wygląda.
Niestety ludzie także naoglądali się seriali, gdzie występują Owczarki Niemieckie. I taki Rex, Alex, Szarik, Rin Tin Tin, Cywil i inne to są chodzące ideały. Wyszkolone, posłuszne, nadzwyczaj wszechstronne, w każdym powierzonym zadaniu się sprawdzają wręcz perfekcyjnie. Mało kto zgłębiał się i dowiadywał, że te psy miały swoich dublerów, dobieranych pod względem innych predyspozycji. I tak składanka z 3 psów kształtuje psa, którego widzimy w TV. I to zawiedzenie, że jednak nasz pies nie spełnia tych wszystkich wymagań. Nie potrafi różnych zachowań, które są sprzeczne. Dlatego nie ma co się opierać na ideałach z TV, tylko po prostu pokochać i żyć z swoim psem.
Charakter
To nie jednemu właścicielowi spędza sen z powiek. Owczarek Niemiecki jest stworzony do pracy, pracy z człowiekiem. To jaki jest niewybiegany, nie zmęczony fizycznie i psychicznie przedstawiciel tej rasy? Czyste tornado. Trzeba się nastawić na liczne zniszczenia, często bardzo kosztowne jak zjedzona szafa, kanapa, przekopany ogródek a nawet może dojść do agresywnego zachowania wobec ludzi i pobratymców. Zaczną się pogonie za zwierzyną, rowerami. Obskakiwanie, zaczepianie, podszczypywanie, do tego taki pies potrafi być wręcz upierdliwy. Spacery to istna katorga. Ehh z bezsilności pies dostał "wycisk". Był na długim spacerze na polach, człowiek chce odpocząć, a psa nadal roznosi? Cóż trzeba dać psu wykazać się jeszcze psychicznie. No to dalej, na trening, uczenie nowych rzeczy, utrwalanie starych i udało się pies padł. Szczęśliwy zasypiasz, a rano co? Od nowa. Pies się już zregenerował i czeka na kolejne wyzwania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz