Żywienie
Jeśli pies nie ma alergii to nie powinno być dużego problemu.
A jednak. Ilość zjadanego miesięcznie jedzenia robi wrażenie. Czy to się karmi
BARFem, czy gotowanym czy suchą karmą to mimo wszystko koszty są wysokie. A
pies jeść musi. W porównaniu z małymi psami to ta różnica jest rażąca.
I też nie wszystko smakuje takim psom. Czasem karma nie
taka, czy rodzaj mięsa. Potrafią także odmówić posiłku.Jedzą bardzo wolno i do tego robią w około bardzo dużo
bałaganu. A jak pije wodę, później z mokrą mordką idzie przez pół
mieszkania na swoje miejsce. I zostawia za sobą bardzo mokry ślad, wręcz
powódź. I trzeba biegnąć z mopem, coby się nie poślizgnąć. A wtedy on znowu
idzie się napić. Taka syzyfowa praca.
Zdrowie
Tu także nie ma przelewek. Ostatnio słyszałam tekst, że
jeśli masz Owczarka Niemieckiego to zaprzyjaźnij się z jego wetem. I to
też po
części jest prawda. Wiele schorzeń dotyka tą rasę, a jeśli z tej strony
psa nie
tyka, to spokojnie. Sam wymyśli sobie kontuzję, w końcu to są
specjaliści w tej
dziedzinie. Owczarki są narażone na dysplazję biodrową i łokciową,
alergie, młodzieńcze
zapalenie stawów, wewnątrzniewydolność trzustki, zwyrodnienie stawów. To
są te poważne choroby wymagające leczenia, a w przypadku dysplazji,
nawet operacją.
A co potrafi sam wywinąć? Wsadzić głowę nie tam, gdzie
powinien i bach pełno krwi, naderwany pazur, nabity guz na żebrach, rozcięte
poduszki. Nie wiem czemu, ale jak raz coś sobie zrobią to po zaleczeniu muszą
to powtórzyć.
Podsumowanie
Nadal podoba Ci się ta rasa, jesteś nią zafascynowany,
przeliczasz potencjalne koszty i nadal chcesz przedstawiciela tej rasy? No to
witaj wśród swoich, zakręconych owczarkomaniaków. Już od tego nie ma ucieczki. Czytasz
ten tekst i pod nosem się śmiejesz, że to niemożliwe? To dobra rada. Nie kupuj
Owczarka Niemieckiego. Bo możesz się zdziwić i to właśnie przez Ciebie kolejny
pies zasili schronisko. Odpuść sobie takiego psa.
Jednak za nic nie zamieniłabym tego mokrego i ciekawskiego nosa, tych rąk od śliny, tej dużej masie miłości i głupawki, tych wyłamań od normy, miziania, świdrujących oczu, co będziemy robić, tego pędu za piłką. One mają dużo za uszami, jednak pomimo tego nie ma innej rasy, tak fajnej,pięknej i mądrej. Wg mnie, oczywiście ;)
Pamiętajcie, zmęczony pies to szczęśliwy pies, a Owczarowi to najbardziej jest potrzebne do spełnionego psiego życia.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz