piątek, 24 kwietnia 2015

Dlaczego kot sika poza kuwetą

Jeżeli kotu taki wypadek zdarzy jeden raz, nie jest to nic groźnego. Jeżeli jest to kot młody, kilkumiesięczny, mógł po prostu nie zdążyć dobiec do kuwety, zwłaszcza w nieznanym sobie mieszkaniu (choćby kot, który niedawno przybył do nas z hodowli). Kot może również w ten sposób dawać nam do zrozumienia, że czymś mu bardzo podpadliśmy, na przykład karcąc go za rozrabianie.
Gdy kot zaczyna częściej sikać poza kuwetą, może być kilka przyczyn takiego stanu rzeczy.
  • Chory pęcherz. Wówczas kot często nie zdąża dobiec do kuwety. Oznaką choroby jest szczególnie sikanie na miękkie rzeczy – koce, ręczniki, rzucony w kąt t-shirt. W takiej sytuacji nie da się wyleczyć kota domowymi środkami, trzeba iść z nim do weterynarza. Zapalenie pęcherza nie jest przeważnie trudne lub kosztowne do wyleczenia.
  • Kotu nie odpowiada kuweta. Jeżeli kot dostał krytą kuwetę w miejsce otwartej i zaczął sikać poza nią, sprawa jest oczywista. Nie zawsze oznacza to powrót do otwartej kuwety, czasami wystarczy wyjąć z niej drzwiczki. Każdy kot korzysta z kuwety nieco inaczej i te koty, które lubią załatwiać się siedząc na samym brzegu kuwety, przycinają sobie drzwiczkami ogon. W efekcie zaczynają unikać kuwety.
  • Kuweta umyta silnym detergentem. Po każdym myciu kuwety (wypada ją umyć przynajmniej raz na parę tygodni) przepłuczmy ją bardzo dokładnie bieżącą wodą. Kot ma węch o wiele czulszy niż my i nawet śladowe pozostałości niektórych środków czyszczących mogą na niego działać odrzucająco.
  • Kot w depresji. To nie żart, koty również miewają depresję, a jednym z jej objawów jest sikanie poza kuwetą. Spróbujmy dociec, jaka jest przyczyna gorszego samopoczucia kota. Być może w domu pojawił się drugi kot, być może dziecko – w tych sytuacjach kot „rezydent” może poczuć się niechciany i w ten sposób demonstrować swoje niezadowolenie. Wystarczy go wtedy po prostu dopieścić, poświęcić mu więcej czasu, ewentualnie poprosić o pomoc zoopsychologa.
W przypadku, gdy sikanie nie wiąże się z chorobą, pomóc może umycie octem lub sokiem z cytryny miejsc, w których kot regularnie sika. Obydwa te środki mają zapachy, które działają na koty silnie odstraszająco.
Aktualizacja 7/1/2012: okazuje się, że w wypadku wielu kotów mycie często zasikiwanych miejsc odstraszaczami może mieć odwrotny efekt, a mianowicie  wzmożenie prób zaznaczenia tego miejsca. Lepszym rozwiązaniem może być dokładne wymycie takiego miejsca neutralizatorem moczu (preparaty „Vitopar” lub „Urinoff” albo zwykła woda z octem i sodą oczyszczoną), a następnie – po odczekaniu około doby – spryskanie np. Feliwayem.
Jeżeli nie uda nam się ustalić przyczyny sikania poza kuwetą, trzeba udać się do weterynarza, a jeżeli weterynarz nie pomoże, poszukać pomocy kociego behawiorysty. Mając kota rasowego zawsze można też liczyć na pomoc hodowcy, który z racji częstego obcowania z kotami może nam podsunąć jeszcze inną przyczynę. Dobry hodowca na pewno zrobi wszystko co w jego siłach, aby pomóc.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz