To jest fajne Kazdego dnia dopisuję takie ble ble ble o Borysie. Bo co można nowego napisać o psie, który siedzi sobie w fundacji, ma swojów wybieg wielkości dużego podwórka, je kazdego dnia to samo i z tej samej miski, jest czesany i głaskany - czyli nie dziej sie z nim nic czym można by wzbudzić sensację. Nawet jego wygląd od miesięcy jest taki sam - no może trochę przytył. Wstawiam zdjęcia jakby te same, a jednak robione w innym czasie . I nagle okazuje się, że nikt nie interesuje sie psem bo nie ma nowych wiadomości.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz