FILMIKI
https://www.youtube.com/ channel/ UCzsWZhaJeXsB3EQHTspP_bg/ videos
AKTUALIZACJA 18.09.14
Jest fatalnie..
Dr.Kalinowski dzis zrobił Skipciowi RTG, które pokazało, ze najprawdopodobniej po wypadku (ale już DAWNYM!), Skipi ma w wielu, wielu miejsach połamaną miednicę i kości udowe, to wszystko fatalnie zrośnięte, oblane kostniną która się rozrosła i nawet na brzuchu widać dużą kostną gulę...
Nie podejmuje się operacji i sugeruje eutanazję.
Ale ja pokochałam tego malca od pierwszego wejrzenia.
Tyle w nim nadziei, radosci zycia, checi zycia..
On juz tyle wycierpiał, nie mogę sobie nawet wyobrazić jak wiele bólu czuł, ale dzielny - zniósł wszystko, bo chciał żyć.
Prosze -POMÓŻCIE..
Sama nie dam rady Mu pomóc.. (ze Zbożnego przywiozłam tez starego, gluchego, polslepego brzydala i pewnie dozywotnio bede musiala go utrzymywac w hoteliku, ale umieral na babeszjoze i nie moglam powiedziec nie..)
Potrzebne wsparcie na jego pobyt w lecznicy, i przede wszystkim konsultacje u innych specjalistów-bo moze jest ktos kto podejmie sie operacji, kto zawalczy o niego..
Skipi pojawił się w moim życiu nagle, niespodziewanie..
On już walczył o swoje życie, teraz ktoś musi to zrobić za niego..
POMÓŻCIE ...
Skipperek-najsłodszy, najkochańszy i najpiękniejszy maluszek, który stanął na mojej drodze zupełnym przypadkiem...
Kilka miesięcy temu byłam przejazdem w schronisku w Zbożnym koło Moraga i odwiedziłam ich schronisko. Kilka psiaków złapało mnie za serce i postanowiłam szukać im domów...
Po kilku tygodniach wróciłam po 3 psiaki (bruna, Morusa i chorą Kaję).
Potem długo była cisza i nagle zadzwonili w sprawie mojej już ex tymczasowiczki bardzo fajni ludzie oferujący dom tymczasowy lub stały..
Powiedziałam, ze Tosieńka ma już extra domek, ale że zaproponuję im kilka innych psiaków.
jak powiedziałam-tak zrobiłam, i Państwo wybrali Elzunię ze schroniska w Zbożnym.
Zadzwoniłam tam,żeby ją zarezerwować i pracownik, któremu los zwierząt nie jest obojętny - zapytał czy nie mogłabym pomóc szczeniakowi (kilka dni temu przywiezionemu) który się czołga, opiera się tylko na przednich łapkach, bo jest po jakims wypadku zapewne.
Ja na to - oczywiście! Nie wiedziałam, jaki, co z nim będzie, ale wiedziałam, ze musze pomóc...
I dzięki pomocy Marzka Zwierzolub oraz Fundacji Fundacja na rzecz zwierząt 'Przytul Psa' pojechałam po psiaki..
Uważam, że to cudowny zbieg okoliczności, ze się o nim dowiedziałam, bo Skipi dostał szansę..
Skipi to obraz nędzy i rozpaczy..Chudziutki, bardzo zaniedbany, łysy, czołga się, łapka jedna zniekształcona i zgrubiała...
Skipi trafił do całodobowej lecznicy, gdzie obecnie trwa jego diagnozowanie, a potem najprawdopodobniej długie leczenie i co najmniej 1 operacja...
Wszystko to BEDZIE BARDZO KOSZTOWNE i długotrwałe...
Bardzo proszę o wsparcie dla tego biedaka, taki malutki, a już się tyle w swoim zyciu nacierpiał..
Pomózcie Mu żyć, pomózcie mu chodzić!
FILMIKI
https://www.youtube.com/ channel/ UCzsWZhaJeXsB3EQHTspP_bg/ videos
https://www.youtube.com/
AKTUALIZACJA 18.09.14
Jest fatalnie..
Dr.Kalinowski dzis zrobił Skipciowi RTG, które pokazało, ze najprawdopodobniej po wypadku (ale już DAWNYM!), Skipi ma w wielu, wielu miejsach połamaną miednicę i kości udowe, to wszystko fatalnie zrośnięte, oblane kostniną która się rozrosła i nawet na brzuchu widać dużą kostną gulę...
Nie podejmuje się operacji i sugeruje eutanazję.
Ale ja pokochałam tego malca od pierwszego wejrzenia.
Tyle w nim nadziei, radosci zycia, checi zycia..
On juz tyle wycierpiał, nie mogę sobie nawet wyobrazić jak wiele bólu czuł, ale dzielny - zniósł wszystko, bo chciał żyć.
Prosze -POMÓŻCIE..
Sama nie dam rady Mu pomóc.. (ze Zbożnego przywiozłam tez starego, gluchego, polslepego brzydala i pewnie dozywotnio bede musiala go utrzymywac w hoteliku, ale umieral na babeszjoze i nie moglam powiedziec nie..)
Potrzebne wsparcie na jego pobyt w lecznicy, i przede wszystkim konsultacje u innych specjalistów-bo moze jest ktos kto podejmie sie operacji, kto zawalczy o niego..
Skipi pojawił się w moim życiu nagle, niespodziewanie..
On już walczył o swoje życie, teraz ktoś musi to zrobić za niego..
POMÓŻCIE ...
Skipperek-najsłodszy, najkochańszy i najpiękniejszy maluszek, który stanął na mojej drodze zupełnym przypadkiem...
Kilka miesięcy temu byłam przejazdem w schronisku w Zbożnym koło Moraga i odwiedziłam ich schronisko. Kilka psiaków złapało mnie za serce i postanowiłam szukać im domów...
Po kilku tygodniach wróciłam po 3 psiaki (bruna, Morusa i chorą Kaję).
Potem długo była cisza i nagle zadzwonili w sprawie mojej już ex tymczasowiczki bardzo fajni ludzie oferujący dom tymczasowy lub stały..
Powiedziałam, ze Tosieńka ma już extra domek, ale że zaproponuję im kilka innych psiaków.
jak powiedziałam-tak zrobiłam, i Państwo wybrali Elzunię ze schroniska w Zbożnym.
Zadzwoniłam tam,żeby ją zarezerwować i pracownik, któremu los zwierząt nie jest obojętny - zapytał czy nie mogłabym pomóc szczeniakowi (kilka dni temu przywiezionemu) który się czołga, opiera się tylko na przednich łapkach, bo jest po jakims wypadku zapewne.
Ja na to - oczywiście! Nie wiedziałam, jaki, co z nim będzie, ale wiedziałam, ze musze pomóc...
I dzięki pomocy Marzka Zwierzolub oraz Fundacji Fundacja na rzecz zwierząt 'Przytul Psa' pojechałam po psiaki..
Uważam, że to cudowny zbieg okoliczności, ze się o nim dowiedziałam, bo Skipi dostał szansę..
Skipi to obraz nędzy i rozpaczy..Chudziutki, bardzo zaniedbany, łysy, czołga się, łapka jedna zniekształcona i zgrubiała...
Skipi trafił do całodobowej lecznicy, gdzie obecnie trwa jego diagnozowanie, a potem najprawdopodobniej długie leczenie i co najmniej 1 operacja...
Wszystko to BEDZIE BARDZO KOSZTOWNE i długotrwałe...
Bardzo proszę o wsparcie dla tego biedaka, taki malutki, a już się tyle w swoim zyciu nacierpiał..
Pomózcie Mu żyć, pomózcie mu chodzić!
FILMIKI
https://www.youtube.com/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz