środa, 1 października 2014

Wieczorne pozdrowienia, one pewnie zmęczone upalnym dniem przygotowują się albo już sobie chrapią przytulone do siebie..Już się nie mogę doczekać by ich odwiedzić, mam nadzieję że uda mi się w niedzielę, już myślę jaki im trening przysmakowo-łamigłówkowy zrobić;) One nie mają tam żadnej stymulacji swoich zmysłów. Cztery gołe ściany, raz dziennie wstawiona micha, pachnąca i smakująca tak samo... Jaka frajdę może sprawić szukanie smacznego smakołyka po zapachu, zawiniętego w kawałek materiału, w rolkę po papierze, czy nawet niżej wspomniane nadziane szyszki. Tym samym wzmacnia się pewność siebie psa,
- ''udało mi się znalazłem, jestem super''  Spokojnej nocy i Wam i Im życzę:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz