Dziś o godz 16:15 pożegnałyśmy Trusię Emotikon frown Miesiąc i jeden dzień po śmierci Leosia do naszych aniołków dołączyła Trusia. Tak na prawdę to nie wiem co pisać, jesteśmy załamane. To straszne kiedy musi się decydować o czyimś życiu i śmierci. Wiemy że tak było trzeba. Trusia już naprawdę cierpiała. Ale ten ogromny żal i smutek jest nie do zniesienia. Tym bardziej że najprawdopodobniej to samo czeka Walczaka.
To wszystko nie tak miało być, nie tak. One miały się oswoić i iść do kochających domków. Zadanie wykonałyśmy tylko w połowie. Trusia najwcześniej się oswoiła, najwcześniej zaufała człowiekowi ale zamiast do domu wysłałam ją za tęczowy most Emotikon frown
Tak bardzo Cię przepraszam malutka....tak bardzo przepraszam......
To wszystko nie tak miało być, nie tak. One miały się oswoić i iść do kochających domków. Zadanie wykonałyśmy tylko w połowie. Trusia najwcześniej się oswoiła, najwcześniej zaufała człowiekowi ale zamiast do domu wysłałam ją za tęczowy most Emotikon frown
Tak bardzo Cię przepraszam malutka....tak bardzo przepraszam......

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz