wtorek, 24 marca 2015

Dziś o godz 16:15 pożegnałyśmy Trusię Emotikon frown Miesiąc i jeden dzień po śmierci Leosia do naszych aniołków dołączyła Trusia. Tak na prawdę to nie wiem co pisać, jesteśmy załamane. To straszne kiedy musi się decydować o czyimś życiu i śmierci. Wiemy że tak było trzeba. Trusia już naprawdę cierpiała. Ale ten ogromny żal i smutek jest nie do zniesienia. Tym bardziej że najprawdopodobniej to samo czeka Walczaka.
To wszystko nie tak miało być, nie tak. One miały się oswoić i iść do kochających domków. Zadanie wykonałyśmy tylko w połowie. Trusia najwcześniej się oswoiła, najwcześniej zaufała człowiekowi ale zamiast do domu wysłałam ją za tęczowy most Emotikon frown
Tak bardzo Cię przepraszam malutka....tak bardzo przepraszam......

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz