Karmelek oczywiście został u nas.
Ale dla Iryska szukaliśmy domu. Dla wyjaśnienia - Irysek to ten ciemniejszy kocurek :)
Poszukiwania nie trwały długo, powiedziałabym wręcz że chętni się niemal bili o niego :)
Maluch zamieszkał u znajomych naszego lekarza weterynarii.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz