czwartek, 22 października 2015


.

Pasja, oddanie i bezinteresowność.

Najboleśniej jest żegnać ludzi wspaniałych. Niestety oni również odchodzą. Doktor Paulina Wolicka odeszła zdecydowanie za wcześnie. Przecież jeszcze tyle zwierząt czeka na troskliwy dotyk, trafną diagnozę, właściwe leczenie i udany zabieg. Jeszcze tyle zwierząt czeka na ratunek. Serdeczna koleżanka, znakomita lekarz weterynarii, wspaniały człowiek. Od 2006 roku wspierała Krakowskie Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt swoimi umiejętnościami. Często zostawała po godzinach, w ramach wolontariatu, czworonożni pacjenci byli sprawą nadrzędną, ZAWSZE. Doktor Wolicka była przykładem osoby nazywanej lekarzem z powołania, ona właśnie taka była. Kochała zwierzęta całym sercem, kolegom zawsze służyła dobrą radą, wspierała nowych lekarzy weterynarii w naszym Schronisku. Z bólem serca przychodzi nam ją pożegnać. Odeszła wczoraj, zdecydowanie za wcześnie. Jeszcze tyle Zwierząt czekało na to, aby ją spotkać...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz