środa, 21 października 2015

ktoś jednak wypatrzył... wyrwał z surowego, nieprzyjemnego świata bezdomności i zabrał do siebie. Tak kotek trafił domu tymczasowego. Już nie musi się martwić o jedzenie, o kąt w mroźne noce, o samotność i niebezpieczeństwa czyhające za każdym rogiem. Niestety ma przewlekłe zapalenie pęcherza... czy stanie się ono przeszkodą do szczęśliwego życia?
Kocurek, tu gdzie jest, nie może zostać na stałe, to tylko jego chwilowy przystanek w drodze do tego prawdziwego domu. Czy uda mu się tam dotrzeć? Mimo młodego wieku wiele już przeszedł: odtrącenie, bezdomność, głód - czas najwyższy, by w jego życie wypełniło się kolorami.
Kotek jest bardzo przyjazny, kochany, ma fajny charakter, kocha ludzi. Taka przylepka, która śpi w łóżku i towarzyszy w codziennych czynnościach. Jedynie na rękach nie lubi być noszony. Głaskany, przytulany - jak najbardziej. Pięknie wówczas mruczy. Nie broi, to grzeczny kot, spokojny, choć bawi się chętnie. Ma 6 miesięcy i buro-białe futerko. Może mieć nawracające zapalenie pęcherza, nie jest to pewne, jednak trzeba się z tym liczyć. Wymaga specjalistycznej karmy urinary. Korzysta z kuwety. Szuka domu niewychodzącego, może być dom z kotem, lubi inny koty. Przebywa w Katowicach. Wykastrowany, zaszczepiony, odpchlony, zaczipowany. Chciałby zostać pokochany na zawsze, mieć dom na zawsze... Spełnisz marzenie kocurka?
Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej. Mile widziana wizyta przedadopcyjna.
Kontakt w sprawie adopcji: 696728130

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz