Chłopaki przywieźli kanapę dla psów. Panowie cały bagażnik i pół samochodu kaszy i ryżu.
Nasi wielcy przyjaciele czyli Beata Bilska – Zalewska z rodziną, wspierający nasze koty od lat, z prezentami tym razem również dla dla psów i kotów. W tunelu już słodko śpią kociaki.
Kolejno mieszkańcy przynosili koce i kołdry. Było mnóstwo dzieci do wyprowadzania małych psów.
No i nasz Księciunio, którego odbieraliśmy interwencyjnie zimą, pojechał do nowego domu.
Mamy nadzieję, że tym razem już takiego do końca jego życia.
A niedzielę już cisza i spokój. Też w schronisku potrzebna. Męska załoga gotuje i sprząta.
Lesiu w rozjazdach na wizytach poadocyjnych. I tak do poniedziałku.
Dziękujemy wszystkim za wsparcie naszych zwierząt, zapraszamy ponownie.
m.d.k.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz