czwartek, 1 października 2015

Średniej wielkości biało - ruda suczka. Została zabrana z Odolanowa, gdzie leżała na chodniku potrącona. Kilka dni po przybyciu przeszła operację łapki w Kaliszu. Suczka już na następny dzień, po operacji sprawnie biegała, skakała, była bardzo żywa jak na psa po operacji. Obecnie jeszcze chodzi w kołnierzu, ale na dniach będzie już bez niego. Jest bardzo łagodna, lgnie do człowieka, gdy zobaczy że ktoś zbliża się do jej boksu na szpitaliku to od razu skacze na kraty, nie chce być zamknięta w kojcu, z tego powodu gryzie i liże kraty na przemian, natomiast gdy jest wypuszczona na korytarz niesamowicie szaleje z innymi psiakami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz