piątek, 25 grudnia 2015

Tommy - trafił pod naszą opiekę w sobotę, ile czasu leżał na ulicy? Nie wiadomo. Jak stare jest złamanie? Nikt nie ma pojęcia. Wiemy tylko, że Tommy jest młodym, wykastrowanym, cudownym kocurkiem, który został rok temu prawdopodobnie wyrzucony z domu i od tego czasu błąkał się po szczecińskich ulicach szukając szczęścia i zaczepiając ludzi. Niestety do chwili obecnej nie znalazł się nikt, kto by się nim zaopiekował, na domiar złego kot uległ poważnemu wypadkowi.
W tej chwili Tommy jest badany, lekarze z Klinika Zwierząt Domowych Dr Andrzej Pępiak / ZCEW chcą za wszelką cenę uratować łapkę, mamy nadzieję że się uda, ale to będzie wiadomo dopiero za kilka dni. Dziś nie można zrobić zabiegu ze względu na ogromną opuchliznę, Tommy dostaje leki przeciwbólowe i antybiotyki. Czekamy. Operacja będzie bardzo skomplikowana, nie wiadomo czy kość nie jest martwa i przede wszystkim od ilu dni kocurek jest w takim stanie. Trzymamy z całych sił kciuki za Tommiego i lekarzy.
Tak czy inaczej przed kociakiem teraz długie leczenie i pobyt w szpitalu. Jeśli ktoś z Was zechce wspomóc Tommiego - będziemy bardzo wdzięczne:
NASZE KONTO:43 2030 0045 1110 0000 0279 3610. Tytuł przelewu Koci Szczecin - Tommy
_______________________________________
WPŁATY Z ZAGRANICY : kod SWIFT: GOPZPLPW
IBAN: PL43 2030 0045 1110 0000 0279 3610
PayPal: koci.szczecin@o2.pl
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva
Ul.Kawęczyńska 16/39 , 03-772 Warszawa
Organizacja Pożytku Publicznego - KRS 000013527
Za każdą wpłatę z całego serca dziękujemy. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz