wtorek, 10 marca 2015

Co innego – kot “wychodzący” Koty są zwierzętami terytorialnymi, nie „uciekają” z domu jak np. psy. Jeśli kota „wychodzącego” brakuje, oznacza to, że coś przerwało jego naturalny obyczaj powrotu do domu. Brak kota może oznaczać, że jest on ranny, uwięziony lub nawet, że stracił życie w obrębie swojego terytorium. Jest jednak możliwe, że taki kot znalazł się poza swoim terytorium (np. wywieziony lub ścigany przez psa). W takim przypadku zachowanie kota „wychodzącego”, który znalazł się na obcym terytorium niewiele różni się od zachowania zaginionego „niewychodzącego” kota. Jedyna różnica polega na tym, że „wychodzący” kot ma część swojego terytorium poza domem. Jest więc szansa na to, że poprzez teren neutralny dotrze do części swojego terytorium. Dotyczy to jednak tylko niektórych kotów, inne wymagają aktywnej pomocy. 
Zazwyczaj zagubiony „wychodzący” kot jest nadal na swoim terytorium i jeśli żyje, potrzebuje PILNEJ pomocy. Należy podkreślić, że rozwieszanie plakatów z wizerunkiem zaginionego kota, w odróżnieniu od zagonionego psa, nie zawsze będzie pomocne. Wprawdzie w takim przypadku należy rozwiesić takie plakaty, ale dodatkowo konieczne są inne czynności. Przede wszystkim, należy zastanowić się, co mogło przytrafić się kotu.
Kot jest uwięziony – Kot mógł schronić sie przed zagrożeniem w miejscu, którego nie może opuścić o własnych siłach: drzewo, dach, zabudowania gospodarcze, szopa, itp. Kot może przebywać nadal w obrębie swojego terytorium (promień około 5 budynków). Dlatego należy poprosić sąsiadów o pozwolenie na przeszukanie ich posesji. NIE WYSTARCZY zapytać sąsiada, czy nie widział kota. Sąsiad na pewno nie będzie zaglądał w każdą „dziurę” lub czołgał się po krzakach. A jeśli kot gdzieś jest, to będzie właśnie w takim miejscu. Sąsiad nie będzie szukał kota po zmroku, gdy jest największa szansa na zobaczenie „zguby”. Ale sąsiad może sprawdzić, czy przez przypadek nie zamknął kota w garażu, szopie, piwnicy, itp.
Kot jest ranny – Naturalnym instynktownym zachowaniem zranionego lub chorego kota (podobnie jak kota na obcym terenie lub kota porządnie przestraszonego) jest ciche ukrycie się. Takie ciche ukrycie się jest mechanizmem obronnym, który w naturze pozwalał kotom uniknąć zagrożenia ze strony większych drapieżników. Ale jest też przyczyną śmierci wielu kotów. Dlatego zanim rozwiesisz plakaty i odwiedzisz pobliskie schronisko dla zwierząt, najpierw dokładnie przeszukaj terytorium twojego kota. Jest możliwe, że kot jest zraniony i potrzebuje PILNEJ POMOCY. Dokładne poszukiwania (na czworakach, z latarką) mogą uratować kotu życie. 
Kot znalazł się poza swoim terytorium – Kot mógł uciekać przed psem, innym kotem, złym człowiekiem i znaleźć się poza swym terytorium. Mógł też wystraszyć się fajerwerków i w panice znaleźć się w nieznanym otoczeniu. Jest też możliwe, że został ze swojego terytorium wywieziony - umyślnie (mało prawdopodobne, ale zdarza się) lub nieumyślnie (np. jeśli kot zdrzemnął się na półciężarówce). To, czy kot będzie umiał znaleźć drogę do domu, zależy od warunków miejscowych: czy jest możliwa bezpieczna (psy, samochody, itp.) droga do domu przez terytorium „neutralne” tj. niezajęte przez inne koty, jak również od charakteru kota. Ten drugi czynnik warunkuje zachowanie się zarówno kotów „wychodzących’’ jak i „niewychodzących”, które znalazły się poza swym terytorium, tak więc taktyka poszukiwań będzie tu podobna i należy przede wszystkim określić typ charakterologiczny „zguby” (patrz powyżej). 
Kot nie żyje – jest to, niestety, bardzo prawdopodobne w przypadku kota „wychodzącego” (samochody, psy, ludzie). Nie należy raczej podejrzewać dzikich zwierząt (jedynym realnym zagrożeniem w polskich warunkach jest ryś, drapieżnik niezwykle rzadki; dość pospolite lisy mogą być niebezpieczne tylko dla młodych kotów oprócz tego w zachodniej Polsce trafiają się migrujące z Niemiec szopy pracze, które w USA są znane z ataków na koty).


Opracowanie na podstawie szeregu artykułów autorstwa Kathy “Kat” Albrecht (Seattle, USA). Kat Albrecht jest jednym z najbardziej znanych „kocich” detektywów na świecie. Do poszukiwań zaginionych kotów wprowadziła techniki policyjne stosowane w poszukiwaniach ludzi: prawdopodobieństwo sukcesu poszukiwań w określonym miejscu, profilowanie behawioralne, poszukiwania za pomocą szkolonych psów, zastosowanie nowoczesnego sprzętu (np. kamery na podczerwień). Kat wyszkoliła ponad 100 „kocich” detektywów w takich krajach jak: USA, Kanada, Meksyk i Japonia. Pomogła wielu tysiącom kotów wrócić do swoich domów i opiekunów. 
tłumaczenie i redakcja: Marian Simka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz