MANIEK - POTRZEBUJE DOMU I OPIEKI!
Maniek to czarny, kilkuletni kot znaleziony w lesie. Leżał bezwładnie, wycieńczony. Został przywieziony do lecznicy w Rawiczu.
Pierwsze oględziny: Porażenie ogona i tylnych łap, nie oddaje moczu, brak odruchu zwieracza odbytu. To oznacza, że Maniek nie chodzi, nie załatwia się samodzielnie. Dalsze badania RTG: śrut w klatce piersiowej i kilka odłamków dalej. USG: nic niepokojącego - ale kot sika krwią. Na grzbiecie ropień. To już wystarczyło żeby zawisł nad nim wyrok: eutanazja. Tylko on o tym nie wie.
Odkarmiony, zaopatrzony w leki doszedł do siebie i pokazał jak bardzo ufa i kocha człowieka. Jest bardzo proludzki. Ciągnąc bezwładny tył chodzi wszędzie za człowiekiem. Dostał więc szansę. Maniek trafił do awaryjnego domu tymczasowego. Zrobiliśmy mu test na białaczkę i niestety wyszedł pozytywny. To był drugi raz gdy widmo eutanazji wróciło. Kto zaopiekuje się sparaliżowanym kotem z białaczką?
Mimo tych wszystkich nieszczęść Maniek chce żyć. Na widok człowieka mruczy i udeptuje łapkami nawet powietrze. W chwili gdy jest ręcznie odsikiwany udeptuje i przytula się do ręki, która go trzyma. Szukamy domu dla niego gdzie mógłby żyć mimo swojego kalectwa i nosicielstwa. Są tacy wspaniali ludzie, którzy chcą i opiekują się jemu podobnymi. Pomóżcie nam znaleźć taką osobę.
Jeśli ktoś chce się dowiedzieć o nim więcej lub jak się nim opiekować prosimy o kontakt: Kamila - tel. 603 717 988.
Leczenie Mańka już się zaczęło. Gmina w której został znaleziony pokryje koszt wstępnych badań. I tyle z ich strony, więc w pomoc zaangażowaliśmy się my - grupa Mamy Kota z Krakowa.
Najnowsze badanie (test PCR) potwierdziło białaczkę. Maniek był też konsultowany u dobrego neurologa we Wrocławiu, który zrobił RTG i wskazał miejsce gdzie doszło do kompresyjnego złamania kręgów. W tej okolicy są prawdopodobnie odłamki śrutu. Jego stan może być wynikiem postrzelenia.
Rokowania są kiepskie. A raczej ich nie ma. Maniek nie będzie chodził, nie będzie się sam załatwiał...
Zalecenia: uważać na pęcherz i pracować z łapkami, żeby nie było skurczy. I kochać!!! Tak - kochać - bo Maniek, przy właściwej opiece - może cieszyć się życiem. Jest wiele przykładów kotów z podobnymi problemami, które żyją latami i kochają swojego opiekuna! I my takiego opiekuna dla Mańka szukamy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz