piątek, 20 lutego 2015

Ludzie często zadają sobie pytanie, czy wypuszczać kota z domu. Jeśli mieszkamy w domku z ogrodem to kot i tak znajdzie sposób, aby wybrać się na spacer i zwiedzanie okolicy. Udomowione koty są wystawione na liczne niebezpieczeństwa. Pierwsze niebezpieczeństwo to psy sąsiadów. Niektóre psy ze straszną wręcz zaciekłością ścigają koty i gotowe są je zabić. Niestety właściciele psów na takie zachowanie nie reagują. Pies nietrzymany w karności gotów jest zrobić krzywdę każdemu, kto wtargnie na jego posesję włącznie z dziećmi. Niektóre przesadnie ujadają i przeskakują przez zbyt niskie dla nich ogrodzenie, aby pogonić innego psa, kota bądź człowieka.

kot640PX
Autor Olympic1981 Wikimedia Commons
W Polsce to dość częsty przypadek. Dlatego jest tak dużo wypadków z udziałem psów. W Stanach Zjednoczonych Ameryki wręcz podpisuje się deklarację, że nasz pupil nie będzie wychodził z domu. W Wielkiej Brytanii koty mogą swobodnie się poruszać po za domem. W USA wałęsające się koty są bardziej narażone na niebezpieczeństwa ze strony dzikich zwierząt, farmerów i złodziei kotów z rodowodem. Koty rasowe mają mniejsze szanse w konfrontacji z typowymi doświadczonymi dachowcami. Dlatego kota należy na noc z własnego ogrodu zabrać do domu. Jeżeli nasz sąsiad ma agresywnego psa, to lepiej jak nasz kot zostanie w domu. Jeśli nie ma w okolicy psów to jest znacznie bezpieczniej, ale pomimo tego lepiej porozmawiać z sąsiadami czy nasz kot nie będzie im przeszkadzał.
Z własnego doświadczenia wiem, że ludzie trzymający gołębie potrafią zrobić naszemu kotu krzywdę. Rasowy udomowiony kot gołębia nie upoluje, ale i tak sąsiad tego nie zrozumie. Jeżeli jesteśmy pewni, że nasza okolica jest bezpieczna, to możemy kotu pozwolić wychodzić do ogrodu. Na noc pupila zabieramy do domu ze względu na inne koty. Może zaistnieć sytuacja, że nasz ogród jest zajęty przez innego kota i z pewnością dojdzie do walki dla naszego kota niedoświadczonego w walce może się to źle skończyć. Oczywiście nie jest to reguła, gdyż mając pokaźnego kota dużej rasy to on będzie rządził całą okolicą i budził postrach. Na takiego kota trzeba mieć jednak specjalne pozwolenie i nie może tak bezpańsko biegać.
Koty żyjące tylko w domu powinny mieć zapewnione jak najlepsze warunki do zabawy. Dobrze, jeśli mają kolegę do zabawy, lub opiekuna, który dostarcza rozrywek. Kot trzymany w domu jest bezpieczny o ile właściwie go przygotujemy. Nie jest zagrożony przez psy, drapieżniki inne koty i niedobrych ludzi. Nie grożą mu samochody, wywiezienie za miasto, kradzież. Nie będzie polował na ptaki i gryzonie. Nie będzie narażony na chemikalia, larwy robaków w znalezionym jedzeniu, kleszcze i pchły.
Życie w zamknięciu natomiast jest mniej stymulujące i ciekawe dla kota. Nas też ciągnie na spacer, szczególnie gdy za oknem świeci słońce jest zielono i ciepło. Kota można zabrać na spacer w spokojne miejsce w transporterku dla kotów a potem można pospacerować z nim na smyczy z dala od hałasu i gwaru miasta. Zobaczysz, jaki kot będzie zachwycony.
Do puszczania pupila luzem to raczej zalecam własny ogródek. Moje koty regularnie odwiedzały sąsiadów i zawsze wracały do domu pomimo wielu pokus im oferowanych. Jeśli kota przyzwyczaimy do właściwego trybu życia to nie będzie zostawał na noc w ogrodzie. Koty są bardzo inteligentne i jak raz zakodują harmonogram dnia to tak już zostanie. Koty nie sterylizowane mogą inaczej zachowywać się w okresie rui. Lepiej je zostawić w domu w tych okresach. Kot samiec w swoich zapędach potrafi się zawieruszyć i już nigdy nie wrócić. Kocica może zajść w niepożądaną ciążę. Wypuszczając koty na ogródek trzeba mieć do nich zaufanie i po prostu być znawcą tematu. W zimie koty niechętnie wychodzą na spacery i same wolą zostać w domu. Mój kot owszem wychodził na parę minut. Popatrzył śnieg i zimno. Zmarzły mu łapy i po chwili już stał pod drzwiami do domu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz