DZIADEK to pies średniej wielkości, podobny z wyglądu do czeskiego fouska. Ma około 10 lat. I jest bezdomny :(
Dziadek zaskarbił sobie sympatię wszystkich, którzy mieli okazję go poznać. To prawdziwy skarb wśród psów.
Ludzi uwielbia - przytulanie i pieszczoty to dla niego szczyt marzeń. Zgadza się świetnie z psami i kotami. Jest spokojny, opanowany, cierpliwy, dostojny. Prawdziwa OAZA SPOKOJU...
Bez problemu znosi wszystkie zabiegi higieniczne: kąpiel, czyszczenie chorych uszu, itp.
Nie ma dużych wymagań - szuka ciepłego kąta, kocyka i miseczki. W zamian ofiaruje morze psiej miłości. Kto zaofiaruje dom Dziadkowi, na pewno tego nie pożałuje...
Dziadek mieszkał wiele miesięcy w kojcu w przytulisku w Nowej Soli (lubuskie). Obecnie przebywa w DT u pani Danusi, która bardzo się o niego troszczy. Dziadek mieszka tam z kotem Klakierem, z którym pięknie się dogadują, i z psem rezydentem - Kevinem. Niestety, Kevin nie potrafi zaakceptować innego psa w domu.
Dlatego prosimy o pomoc w znalezieniu dla Dziadka innego domu. DT, a najlepiej oczywiście DS. Nie wyobrażamy sobie, ze Dziadek miałby z powrotem wrócić do zimnego kojca :(
Dziadzio swego czasu błąkał się, wychudzony, widać mu było wystające kości biodrowe i tak znalazł się w przytulisku. Miał też ranę na głowie - po uderzeniu jakimś narzędziem lub przez samochód.
Rana już wyleczona, ciałka już nabrał, ale co z raną na jego duszy Gdzie jego człowiek ????????
Dziadzio miał chore uszka - przewlekły stan zapalny, który był na bieżąco monitorowany, leki podawane, ale wiadomo, ze w warunkach kojcowych leczenie jest trudne. W DT uszka pięknie się podleczyły. To jeszcze jeden dowód na to, ze Dziadek nie powinien wrócić do kojca !!! No i na olbrzymią troskę Danusi o naszego seniora...
Kontakt w sprawie Dziadka:
na FB: https://www.facebook.com/ NowosolskieAdopcjeZwierzat
Nowosolski Wolontariat na Rzecz Zwierząt: Ela N. - 501220713, Magdalena – 887920267,Katarzyna – 726071427, Ela H.- 693453748
Dziadek zaskarbił sobie sympatię wszystkich, którzy mieli okazję go poznać. To prawdziwy skarb wśród psów.
Ludzi uwielbia - przytulanie i pieszczoty to dla niego szczyt marzeń. Zgadza się świetnie z psami i kotami. Jest spokojny, opanowany, cierpliwy, dostojny. Prawdziwa OAZA SPOKOJU...
Bez problemu znosi wszystkie zabiegi higieniczne: kąpiel, czyszczenie chorych uszu, itp.
Nie ma dużych wymagań - szuka ciepłego kąta, kocyka i miseczki. W zamian ofiaruje morze psiej miłości. Kto zaofiaruje dom Dziadkowi, na pewno tego nie pożałuje...
Dziadek mieszkał wiele miesięcy w kojcu w przytulisku w Nowej Soli (lubuskie). Obecnie przebywa w DT u pani Danusi, która bardzo się o niego troszczy. Dziadek mieszka tam z kotem Klakierem, z którym pięknie się dogadują, i z psem rezydentem - Kevinem. Niestety, Kevin nie potrafi zaakceptować innego psa w domu.
Dlatego prosimy o pomoc w znalezieniu dla Dziadka innego domu. DT, a najlepiej oczywiście DS. Nie wyobrażamy sobie, ze Dziadek miałby z powrotem wrócić do zimnego kojca :(
Dziadzio swego czasu błąkał się, wychudzony, widać mu było wystające kości biodrowe i tak znalazł się w przytulisku. Miał też ranę na głowie - po uderzeniu jakimś narzędziem lub przez samochód.
Rana już wyleczona, ciałka już nabrał, ale co z raną na jego duszy Gdzie jego człowiek ????????
Dziadzio miał chore uszka - przewlekły stan zapalny, który był na bieżąco monitorowany, leki podawane, ale wiadomo, ze w warunkach kojcowych leczenie jest trudne. W DT uszka pięknie się podleczyły. To jeszcze jeden dowód na to, ze Dziadek nie powinien wrócić do kojca !!! No i na olbrzymią troskę Danusi o naszego seniora...
Kontakt w sprawie Dziadka:
na FB: https://www.facebook.com/
Nowosolski Wolontariat na Rzecz Zwierząt: Ela N. - 501220713, Magdalena – 887920267,Katarzyna – 726071427, Ela H.- 693453748
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz