ostaliśmy dzisiaj taką oto wiadomość:
"Przesyłam zdjęcia naszej Lucy, przed dwoma miesiącami zabraliśmy ją ze schroniska. Cieszymy się, bo wreszcie udało nam się wyleczyć wszelkie pozostałości po kocim katarze, Lucy już nie kicha, nie smarka i oczy nareszcie mogą uważnie obserwować świat dookoła :)) Panie w schronisku zapewniały, że to taka bida i na pewno będzie grzecznym pieszczochem Z małej bidy wyrósł trochę większy łobuz, który urządza sobie szalone gonitwy po wszystkim, na co tylko jest w stanie się wspiąć i który biegnie szybko przywitać nas głośnym mruczeniem gdy wracamy do domu :)))"
Bardzo się cieszymy, że Lucy jest szczęśliwa i kochana. No i życzymy kici oraz jej Rodzince wszystkiego dobrego
"Przesyłam zdjęcia naszej Lucy, przed dwoma miesiącami zabraliśmy ją ze schroniska. Cieszymy się, bo wreszcie udało nam się wyleczyć wszelkie pozostałości po kocim katarze, Lucy już nie kicha, nie smarka i oczy nareszcie mogą uważnie obserwować świat dookoła :)) Panie w schronisku zapewniały, że to taka bida i na pewno będzie grzecznym pieszczochem Z małej bidy wyrósł trochę większy łobuz, który urządza sobie szalone gonitwy po wszystkim, na co tylko jest w stanie się wspiąć i który biegnie szybko przywitać nas głośnym mruczeniem gdy wracamy do domu :)))"
Bardzo się cieszymy, że Lucy jest szczęśliwa i kochana. No i życzymy kici oraz jej Rodzince wszystkiego dobrego

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz