środa, 24 grudnia 2014

Wesołych świąt kochani!
Życzę Wszystkim i każdemu z osobna!:)
Swoją drogą, widzieliście, jaką fajną kartkę zrobili wolontariusze?  Ze mną w roli głównej!:) Chyba faktycznie zostałem świątecznym modelem:)
O, patrzcie ----->https://www.facebook.com/schronisko/photos/a.436276303523.228251.166880713523/10152962168963524/?type=1&theater
Pewnie siadacie już do świątecznych wieczerzy, więc nie będę Wam długo zawracał głowy... My też siedzimy razem. Mamy taką naszą "udawaną wigilię". Wiem, to pewnie dla Was głupie... Ale zawsze opowiadamy sobie, co byśmy zrobili będąc w domu. Orzech niezmiernie twierdzi, że musiałby się dokładnie przyjrzeć każdej choinkowej bombce. Tłumaczymy mu, że mógłby przez to zabrać ze sobą całą choinkę, ale on uważa, że jest na to zbyt zwinny. (Jasne... to znaczy, jasne, że jest:P)
Wentyl natomiast marzy o posłaniu przy kominku i zapachu cynamonu. Nie wiem czemu, ale zapamiętał go najlepiej, z, jak on to mówi "tamtych czasów". Joper dałby wszystko, za miejsce pod wigilijnym stołem, za to
Finga, Zenek i Baronowa są zgodni co do kręcenia się koło kuchni - ponoć tam najłatwiej złapać jakiś dobry kąsek!:)
A ja... sam nie wiem... Mnie chyba wystarczyłaby myśl, że Ty, mój Opiekunie, jesteś wreszcie obok.
Oczywiście, nie pogardziłbym żadnym ekstra kąskiem, a miejscówka pod choinką brzmi super... 
Ale gdy tak sobie marzymy razem, "powrót" do boksu boli podwójnie. Jest tu ciepło, mam co jeść, mam ich, ale... ech, mój drogi Przyszły Opiekunie,
Wesołych Świąt Ci życzę i mam nadzieję, że myślisz o mnie tak często, jak ja o Tobie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz