wtorek, 30 grudnia 2014

Mamy zatrzęsienie kociąt :(
W schronisku jest ich ponad 40!!!
Domy stałe lub tymczasowe bardzo potrzebne!!!

30.04.14 r.
Wiosna, jest co raz cieplej, kwitną kwiaty, śpiewają ptaszki, sielanka…
Kiedy wszyscy planują majówkę, schronisko zastyga w pełnym grozy oczekiwaniu. 
Niedługo zaczną do nas trafiać maleńkie kocięta!!!

Co roku w Polsce powtarza się ten sam dramat. Osierocone kociaki trafiają do schronisk.
Pomimo serca i ogromu pracy, jakie wkładamy w opiekę nad maleństwami, często jesteśmy bezsilni.

Maluszki potrzebują miłości , ogromnej troski, czasochłonnej opieki i indywidualnego podejścia.
Staramy się dać im z siebie ile tylko możemy. Ale od późnej wiosny do wczesnej jesieni trafia do nas powyżej 100 kotów miesięcznie!!! Swój czas musimy sprawiedliwie dzielić pomiędzy je wszystkie.
Dla jednego maluszka mamy go po prostu za mało. Dlatego kociaki w schroniskach zawsze są smutne.
Ale to nie jest najgorszy problem.

Każda matka, która posyła swoje dziecko do przedszkola, szybko przekonuje się, że zadbany, zdrowy do tej pory maluch, zaczyna chorować: grypa, angina, katar… w dużym skupisku dzieci siłą rzeczy występują wirusy. Nie da się tego uniknąć.
Na szczęście większość dzieci jest zaszczepiona na najbardziej niebezpieczne, zagrażające życiu choroby.

Z kociętami sytuacja wygląda inaczej. One nigdy nie były szczepione. Ani one, ani ich matka. Ktoś kto je porzucił, na pewno wcześniej nie zadbał o ich zdrowie. Zresztą wiele kociąt rodzi się po prostu na ulicy. Są to dzieci kotek wolno bytujących. Trafiają do nas zaniedbane, głodne, wychłodzone, często zarobaczone i chore.
Właśnie straciły wszystko, co miały – bezpieczne schronienie, matkę… są przerażone, nie chcą żyć…
Ich organizm nie jest w stanie zwalczyć wirusów.

Bez Waszej pomocy nie damy rady uratować kociąt, które do nas trafią!!!

PRZEDE WSZYSTKIM POTRZEBUJEMY DOMÓW TYMCZASOWYCH!!!
Najbardziej potrzebne są osoby z doświadczeniem w odkarmianiu małych kociąt z butelki, ale starsze, samodzielnie jedzące kocięta, też potrzebują pomocy.

Wszystkie osoby z okolic Trójmiasta, które mogłyby podjąć się opieki tymczasowej nad kociętami bardzo prosimy o kontakt:
Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt „Ciapkowo” w Gdyni
tel. 58 622 25 52
pn. - pt.: 11.00 - 17.00
sb.: 11.00 - 16.00
nd.: 11.00 - 15.00
schronisko@ciapkowo.pl

Domy tymczasowe ratują życie!!!
Jeśli nie możesz pozwolić sobie na zabranie kociaków na dom tymczasowy, ale los maluszków nie jest Ci obojętny, będziemy bardzo, bardzo wdzięczni za prezenty dla naszych najmłodszych podopiecznych.
Potrzebujemy specjalnego mleczka do odkarmiania małych kociąt Pet Milk Versele Laga, pasty Calo Pet Vetoquinol, odżywek Convalescence Royal Canin w proszku i mięsnych kawałkach, butelek ze smoczkami, karmy Royal Canin Mother & Babycat suchej i mokrej.

Każdy taki podarunek ratuje życie!!!

Jeśli możesz przygarnąć maluszka na dom tymczasowy, ale mieszkasz daleko od Gdyni, skontaktuj się z najbliższym schroniskiem. Najprawdopodobniej też bardzo potrzebuje pomocy.

Więcej szczegółów będziemy podawać w kolejnych postach na wydarzeniu.

Na zdjęciu trzy maluszki powieszone 01.01.14 r. w plastikowej reklamówce na bramie schroniska. Ich życie udało się uratować dzięki osobie, która zabrała je na dom tymczasowy. Więcej szczegółów tutaj:
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=464860810285155&set=a.393254820779088.1073741910.198190463618859&type=1

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz