Niniejsze wydarzenie poświęcone jest psiakom przebywającym w domach tymczasowych lub hotelach.
Znajdźmy tym psiakom kochające serca na całe życie!
KONTAKT W SPRAWIE ADOPCJI:
Olimpia Kuźniewska
508-262-589, olimpia.krb@gmail.com
Oto psiaki, czekające na stałe domki:
Karlos i Karolinka:
Para pinczerowatych maluchów szuka domu. Są pełne zalet- uśmiechnięte, ruchliwe i ciekawskie. Zawsze wszędzie ich pełno. Uwielbiają biegać i chodzić na spacery. Miłe dla psów i dzieci. Wchodzących gości anonsują szczekaniem. Maja tysiąc pomysłów na minute i dużą potrzebę rozrywek.Te młodziaki to doskonały materiał do szkolenia i zabawy. Do adopcji razem lub oddzielnie. Karolinka jest bardziej nieufna o Karlosa, ale i z nią nie trudno się zaprzyjaźnić. Wymaga to tylko trochę cierpliwości, jak z wszystkimi pinczerami. Kto chce aktywnego kompana na długie lata, zapraszamy
Krecia:
Krecia to Krecia. Mała, terierowata dziewczyna, przekonana, że świat nie jest fajny a człowiek stanowi zagrożenie. Rzadko to piszę, ale w jej wypadku jestem przekonana, że to nie tylko brak socjalizacji ale krzywda wyrządzona przez człowieka spowodowała, że Krecia przy pierwszych kontaktach z ludźmi walczyła o życie. Postanowiliśmy pomóc Kreci zmienić zdanie na temat ludzi i ich świata. Pocżątki były trudne. Terierzy upór i samodzielność nie ułatwiają zadania. Ale idzie ku dobremu. Krecia coraz częściej kojarzy ludzi z przyjemnością, z bezpieczeństwem, z czułością i wiarą w nią samą. Musi się udać i ta mała, dumna i mądra sunia znajdzie swoich ludzi, których pokocha całym sercem i będzie im lojalna. Zapraszam wszystkich na wydarzenie Kreci. Kibicujcie jej, trzymajcie za nią kciuki i ślijcie nam dobrą energię.
Beri:
Beri to kolejna młoda dziewczynka z grupy małych nieufnych korabiewickich panien. Szybka, reaktywna, wszędzie i zawsze się spieszy. Naszym zadaniem jest oswoić ją z ludzkim światem i pokazać, że może być w nim fajnie. Zazwyczaj najpierw działa, potem myśli. Lubi jeść i spacerować. No i być samodzielna, terier całym pyskiem Przezwyciężyła już swój największy strach- strach przed dźwiękami, który w zasadzie uniemożliwiał jej adopcję. Łagodna- także do psów i dzieci, czysta, nieszczekliwa. Cały czas szykujemy ją jeszcze do adopcji, ale może znajdzie się ktoś, kto pokocha laleczkę już i teraz. Bo naprawdę jest tego warta!
Nevada:
Nevada to - bez przesad - piękna sunia. Ma szczere bursztynowe oczy i cudowną sierść. Można się spierać jakiego terriera przypomina najbardziej - wygląda trochę jak duży terier walijski lub - z względu na wielkość - trochę inaczej umaszczony aierdale terrier :) jest spora, waży około 30 kg i jest raczej młoda, około 3-5 lat.
Suczka jest wysterylizowana, odrobaczona i zaszczepiona.
Jeśli ktoś marzy o terierze bez niezależności teriera, trafił doskonale. Nevada to wspaniała, mądra i dostojna sunia. Moja praca z nią polega na szykowaniu jej do adopcji. Nevada bywa jeszcze nieco nieufna wobec obcych, ale coraz szybciej zaprzyjaźnia się z nowymi gośćmi. Ba, niektórych kocha od pierwszego wejrzenia, czy raczej od pierwszego smaczka Nevada to sunia ideał- w stresie szuka oparcia w przewodniku, karna, nie ucieka z terenu. Uwielbia pieszczoty i rozdaje całusy:) Kocha spacery i wędrówki, ale trzeba uważać- krew teriera w żyłach potrafi zawrzeć na widok dzikiej zwierzyny Nevada świetnie dogaduje się z psami - jest dominująca i łagodna. Wszystkie czworonogi akceptują jej królewskie maniery. Nadaje się do domu z dziećmi. Ze swojej strony jej przyszłym właścicielom oferuję pomoc w zaprzyjaźnieniu się z tą gwiazdeczką i wprowadzenie do domu jak również darmowe porady wychowawcze, choć nie przewiduję większych problemów w nowym domu. Jest czysta, nie niszczy, dość cicha, kocha kanapy. Wspaniały z niej przyjaciel.
Aman:
Amanek jest psem dość młodym, może 4-letnim. Jest dość duży. Odrobinkę molosowaty. Niezwykle łagodny w stosunku do ludzi, lubi dzieci. Jest pokojowo nastawiony w stosunku do innych psów. Amna jest psem potrzebującym obecności człowieka. Kontakt z człowiekiem jest dla niego bardzo ważny. Aman nie zostanie wydany do kojca czy budy. Nie może też stale przebywać na dworzu. Szukamy rodziny, która zapewni mu pobyt w domu, rodziny dla której będzie pełnoprawnym członkiem rodziny.
Aman jest zaczipowany, wykastrowany, odrobaczony, zaszczepiony.
Jest psem o wyjątkowej urodzie.
Włodek:
Duży czarny misiek o złotych oczach, który nie wie co to agresja czy dominacja i będzie wspaniałym przyjacielem na zawsze! W schronisku w Korabiewicach za każdym rogiem czai się wspaniały pies. Ten ma wielkie bursztynowe oczy a resztę - dużą, mało kształtną i czarną jak smoła. Włodek Fifi - imię zupełnie adekwatne do jego maślanego charakteru, miękkiego serca i ufności dziecka...Kiedy weszliśmy na teren byłego schroniska w Korabiewicach, Fifi opisywany był jako: "Pies duży, nieśmiały, unika kontaktu z ludźmi." I faktycznie - duży przerażony pies biegał po jednym z większych wybiegów w końcu schroniska. Duży, nieznanej płci i w za ciasnej obroży, której nie mogliśmy, pomimo wielu prób, zdjąć...Ale w końcu powiedzieliśmy sobie - koniec z tym widmem psa przemykającym się gdzieś pomiędzy drzewami. I stało się - trafił na schroniskową lecznicę, gdzie początkowo ani myślał z nami gadać. Warczał i odwracał się tyłem, za każdym razem gdy ktoś przechodził koło jego klatki. Ani myślał z niej wychodzić, już baliśmy się, że nic z naszych prób socjalizacji nie będzie...Pewnego dnia jednak na widok człowieka wstał i... zamachał ogonem. Tego dnia wyszedł z klatki, zrobił kilka kroków i szybko do niej wrócił. Następnego dnia znów wyszedł, znów zrobił kilka kroków... Za parę dni biegał już z innymi psami po ogólnym wybiegu. Za kolejnych parę - dał się dotknąć, pogłaskać, interesował się ludźmi.I tak oto dziś jest już psem gotowym do adopcji, który niestety będzie musiał lecznicę opuścić i przenieść się na boksy ogólne... Będąc na lecznicy pokochał ludzi i teraz nie wyobraża sobie bez nich życia... nauczył się chodzić na smyczy :) Jest psem grzecznym, bardzo lubiącym inne psy - niezależnie od płci, oddanym, wiernym i bardzo przyjacielskim! Potrzebuje kogoś, kto poprowadzi go dalej - nasza rola w jego socjalizacji się już skończyła... Czy ktoś może mu dać dom, swoje serce, kąt w domu a nawet choćby kawałek miejsca w ogródku? Byle przy człowieku, byle blisko... Psiak młody, ma około 2-3 lat! Jest wykastrowany, waży około 30 kg. W schronisku ma kontakt z dziećmi w różnym wieku i nie przejawia agresji w stosunku do nich, ale preferowany byłby dom ze starszymi dziećmi. Więcej info na FB: https://www.facebook.com/ media/set/ ?set=a.429615930432150.9662 4.300088980051513&type=3 ; FILM na YT: http://www.youtube.com/ watch?v=ICieiqpB4Ng&list=UU 2lHVpEJnwCE9-rFZZmwS7A
Znajdźmy tym psiakom kochające serca na całe życie!
KONTAKT W SPRAWIE ADOPCJI:
Olimpia Kuźniewska
508-262-589, olimpia.krb@gmail.com
Oto psiaki, czekające na stałe domki:
Karlos i Karolinka:
Para pinczerowatych maluchów szuka domu. Są pełne zalet- uśmiechnięte, ruchliwe i ciekawskie. Zawsze wszędzie ich pełno. Uwielbiają biegać i chodzić na spacery. Miłe dla psów i dzieci. Wchodzących gości anonsują szczekaniem. Maja tysiąc pomysłów na minute i dużą potrzebę rozrywek.Te młodziaki to doskonały materiał do szkolenia i zabawy. Do adopcji razem lub oddzielnie. Karolinka jest bardziej nieufna o Karlosa, ale i z nią nie trudno się zaprzyjaźnić. Wymaga to tylko trochę cierpliwości, jak z wszystkimi pinczerami. Kto chce aktywnego kompana na długie lata, zapraszamy
Krecia:
Krecia to Krecia. Mała, terierowata dziewczyna, przekonana, że świat nie jest fajny a człowiek stanowi zagrożenie. Rzadko to piszę, ale w jej wypadku jestem przekonana, że to nie tylko brak socjalizacji ale krzywda wyrządzona przez człowieka spowodowała, że Krecia przy pierwszych kontaktach z ludźmi walczyła o życie. Postanowiliśmy pomóc Kreci zmienić zdanie na temat ludzi i ich świata. Pocżątki były trudne. Terierzy upór i samodzielność nie ułatwiają zadania. Ale idzie ku dobremu. Krecia coraz częściej kojarzy ludzi z przyjemnością, z bezpieczeństwem, z czułością i wiarą w nią samą. Musi się udać i ta mała, dumna i mądra sunia znajdzie swoich ludzi, których pokocha całym sercem i będzie im lojalna. Zapraszam wszystkich na wydarzenie Kreci. Kibicujcie jej, trzymajcie za nią kciuki i ślijcie nam dobrą energię.
Beri:
Beri to kolejna młoda dziewczynka z grupy małych nieufnych korabiewickich panien. Szybka, reaktywna, wszędzie i zawsze się spieszy. Naszym zadaniem jest oswoić ją z ludzkim światem i pokazać, że może być w nim fajnie. Zazwyczaj najpierw działa, potem myśli. Lubi jeść i spacerować. No i być samodzielna, terier całym pyskiem Przezwyciężyła już swój największy strach- strach przed dźwiękami, który w zasadzie uniemożliwiał jej adopcję. Łagodna- także do psów i dzieci, czysta, nieszczekliwa. Cały czas szykujemy ją jeszcze do adopcji, ale może znajdzie się ktoś, kto pokocha laleczkę już i teraz. Bo naprawdę jest tego warta!
Nevada:
Nevada to - bez przesad - piękna sunia. Ma szczere bursztynowe oczy i cudowną sierść. Można się spierać jakiego terriera przypomina najbardziej - wygląda trochę jak duży terier walijski lub - z względu na wielkość - trochę inaczej umaszczony aierdale terrier :) jest spora, waży około 30 kg i jest raczej młoda, około 3-5 lat.
Suczka jest wysterylizowana, odrobaczona i zaszczepiona.
Jeśli ktoś marzy o terierze bez niezależności teriera, trafił doskonale. Nevada to wspaniała, mądra i dostojna sunia. Moja praca z nią polega na szykowaniu jej do adopcji. Nevada bywa jeszcze nieco nieufna wobec obcych, ale coraz szybciej zaprzyjaźnia się z nowymi gośćmi. Ba, niektórych kocha od pierwszego wejrzenia, czy raczej od pierwszego smaczka Nevada to sunia ideał- w stresie szuka oparcia w przewodniku, karna, nie ucieka z terenu. Uwielbia pieszczoty i rozdaje całusy:) Kocha spacery i wędrówki, ale trzeba uważać- krew teriera w żyłach potrafi zawrzeć na widok dzikiej zwierzyny Nevada świetnie dogaduje się z psami - jest dominująca i łagodna. Wszystkie czworonogi akceptują jej królewskie maniery. Nadaje się do domu z dziećmi. Ze swojej strony jej przyszłym właścicielom oferuję pomoc w zaprzyjaźnieniu się z tą gwiazdeczką i wprowadzenie do domu jak również darmowe porady wychowawcze, choć nie przewiduję większych problemów w nowym domu. Jest czysta, nie niszczy, dość cicha, kocha kanapy. Wspaniały z niej przyjaciel.
Aman:
Amanek jest psem dość młodym, może 4-letnim. Jest dość duży. Odrobinkę molosowaty. Niezwykle łagodny w stosunku do ludzi, lubi dzieci. Jest pokojowo nastawiony w stosunku do innych psów. Amna jest psem potrzebującym obecności człowieka. Kontakt z człowiekiem jest dla niego bardzo ważny. Aman nie zostanie wydany do kojca czy budy. Nie może też stale przebywać na dworzu. Szukamy rodziny, która zapewni mu pobyt w domu, rodziny dla której będzie pełnoprawnym członkiem rodziny.
Aman jest zaczipowany, wykastrowany, odrobaczony, zaszczepiony.
Jest psem o wyjątkowej urodzie.
Włodek:
Duży czarny misiek o złotych oczach, który nie wie co to agresja czy dominacja i będzie wspaniałym przyjacielem na zawsze! W schronisku w Korabiewicach za każdym rogiem czai się wspaniały pies. Ten ma wielkie bursztynowe oczy a resztę - dużą, mało kształtną i czarną jak smoła. Włodek Fifi - imię zupełnie adekwatne do jego maślanego charakteru, miękkiego serca i ufności dziecka...Kiedy weszliśmy na teren byłego schroniska w Korabiewicach, Fifi opisywany był jako: "Pies duży, nieśmiały, unika kontaktu z ludźmi." I faktycznie - duży przerażony pies biegał po jednym z większych wybiegów w końcu schroniska. Duży, nieznanej płci i w za ciasnej obroży, której nie mogliśmy, pomimo wielu prób, zdjąć...Ale w końcu powiedzieliśmy sobie - koniec z tym widmem psa przemykającym się gdzieś pomiędzy drzewami. I stało się - trafił na schroniskową lecznicę, gdzie początkowo ani myślał z nami gadać. Warczał i odwracał się tyłem, za każdym razem gdy ktoś przechodził koło jego klatki. Ani myślał z niej wychodzić, już baliśmy się, że nic z naszych prób socjalizacji nie będzie...Pewnego dnia jednak na widok człowieka wstał i... zamachał ogonem. Tego dnia wyszedł z klatki, zrobił kilka kroków i szybko do niej wrócił. Następnego dnia znów wyszedł, znów zrobił kilka kroków... Za parę dni biegał już z innymi psami po ogólnym wybiegu. Za kolejnych parę - dał się dotknąć, pogłaskać, interesował się ludźmi.I tak oto dziś jest już psem gotowym do adopcji, który niestety będzie musiał lecznicę opuścić i przenieść się na boksy ogólne... Będąc na lecznicy pokochał ludzi i teraz nie wyobraża sobie bez nich życia... nauczył się chodzić na smyczy :) Jest psem grzecznym, bardzo lubiącym inne psy - niezależnie od płci, oddanym, wiernym i bardzo przyjacielskim! Potrzebuje kogoś, kto poprowadzi go dalej - nasza rola w jego socjalizacji się już skończyła... Czy ktoś może mu dać dom, swoje serce, kąt w domu a nawet choćby kawałek miejsca w ogródku? Byle przy człowieku, byle blisko... Psiak młody, ma około 2-3 lat! Jest wykastrowany, waży około 30 kg. W schronisku ma kontakt z dziećmi w różnym wieku i nie przejawia agresji w stosunku do nich, ale preferowany byłby dom ze starszymi dziećmi. Więcej info na FB: https://www.facebook.com/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz