sobota, 7 lutego 2015



Przedstawiamy obiecaną kartę informacyjną Lilki z lecznicy. W dalszym ciągu nie mamy jeszcze wyznaczonego terminu i kosztów operacji ponieważ gabinet jest w trakcie załatwiania siatki do zabiegu. Kwota, jaką Lilka ma na koncie w dniu dzisiejszym ( 48,36zł ) pokryje tylko małą część kosztów w lecznicy dlatego apelujemy do Was nawet o najdrobniejsze wpłaty, jest nas tyle osób tutaj, naprawdę nie potrzeba dużo aby ją uratować. Pomóżcie jej w tym, ona tak bardzo się cieszy na widok człowieka, jest taka grzeczna,spokojna i tak patrzy jak by chciała zapytać:Pomożesz mi?Zabierzesz mnie do domu?? Znam to spojrzenie...Patrzyła tak na mnie jak oddawałam ją z powrotem do tego okropnego miejsca, serce mi pękało ale co mogłam więcej zrobić wtedy?? Nic, dosłownie nic....Obiecałam jej , że tu wrócę, zabiorę i zrobię wszystko żeby wyzdrowiała i znalazła kochający domek.Pomożecie nam w tym?
Jeśli nie znajdziemy choć DT to nie wiem co wtedy zrobimy... po zabiegu tylko 2 doby może zostać w lecznicy a potrzebuje przynajmniej tydzień mieć zapewniony ciepły kąt i opiekę osoby ,która będzie czuwać czy wszystko się dobrze goi. Jak się nie uda to co potem??.....Uratujemy życie i....?? .....wsadzimy z powrotem do zimnego , brudnego boksu w takim stanie ??
Prosimy Was o udostępnianie i zapraszanie znajomych, to jedyna szansa aby ten jedyny opiekun ją wypatrzył ,ona tak chce żyć....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz